MIL 88:89 IND
CHA 77:89 ORL
Indiana Pacers (35-42) po zwycięstwie nad Milwakuee Bucks (30-45) oraz dzięki przegranej Charlotte Bobcats (32-43) z Orlando Magic (48-28) umocniła się na 8. miejscu w konferencji wschodniej. Zawodnicy Bukcs mieli możliwość wygrania meczu z Pacers mając piłkę na 2,3 sekundy do końca. Drew Goden nie trafił jednak za 3 punkty i Milwakuee zanotowało 6 porażkę w ostatnich 10 spotkaniach. Orlando pozostaje na miejscu 4 konferencji wschodniej i ich pozycja do końca sezonu pozostaje nie zagrożona. Bobcats natomiast stracili realne szanse na grę w playoffs.
BOS 83:88 ATL
SAS 114:119 HOU
Kolejnych porażek doznały drużyny Bostonu oraz San Antonio, które w pierwszej połowie sezonu były w świetnej formie będąc liderami swoich konferencji (Spurs są dotychczas). Celtics mimo, że wygrali tylko 2Q to na 10 minut do końca meczu byli jeszcze na prowadzeniu. Świetna gra Al Horforda oraz Joe Johnson’a pozwoliła Atlancie wygrać to spotkanie. Hawks grali w 8-miu, mieli niższą skuteczność rzutów z gry oraz więcej strat, ale spotkanie wygrali na tablicach 52 zb.-38 zb., a Boston przegrał je nie trafiając 9 rzutów wolnych (11/20). C’s są nadal 5-5 w ostatnich 10 grach oraz 9-8 od All Star spadając tym samym na 3. miejsce w konferencji wschodniej.
Spurs na 40 sekund do końca meczu prowadzili 107:104. Rockets przechwycili piłkę i zdobyli 2 punkty z kontry – 107:106. W kolejnej akcji Tim Duncan trafił tylko 1 rzut wolny – 108:106. Po odbiciu, Rockets trafili 2 punkty z półdystansu doprowadzając do remisu 108:108. Na 3,9 sekund do końca piłkę dostał Manu Ginobili, ale zamiast rzucać “po wygraną” zdecydował się na wejście pod kosz, jednak zbyt późno wypuścił piłkę z rąk i kosz nie został zaliczony. W dogrywce lepsi okazali się gracze z Houston 11:6. Jest to już 6 przegrana Spurs z rzędu i w ostatnich 10 meczach mają bilans 3:7. Nie jest to na pewno dobry prognostyk przed fazą playoffs.
LAL 96:85 UTA
CHI 101:96 DET
MIA 111:92 MIN
To drużyny, które są w całej lidze na miejscach 2, 3 i 4, grając wczoraj na wyjeździe wygrały swoje mecze.
Lakers zwyciężyło nad Jazz pomimo tego, że 1Q wcale na to nie wskazywała, gdyż po pierwszej kwarcie Utah prowadzili 28:22. W 2Q ich przewaga wzrosła do 17 punktów, ale wtedy podstawowa piątka LA zrobiła run 10:0 i pierwsza połowa zakończyła się wynikiem 48:42 dla Utah. Później było już tylko lepiej, a Lakers osiągnęli nawet 18 punktowe prowadzenie, by ostatecznie zwyciężyć 11 punktami. Była to 9 z rzędu wygrana Jeziorowców (w L10 nadal są 9:1), którzy mają jeszcze szansę zakończyć sezon z najlepszym bilansem w lidze.
Chicago Bulls po wczorajszym zwycięstwie umocnili się na pozycji lidera konferencji wschodniej nadal zajmując razem z Lakers 2. miejsce w NBA. Pistons byli blisko doprowadzenia do remisu w 3Q, ale Chicago będąc lepszym zespołem nie pozwoliło odebrać sobie zwycięstwa. Do zwycięstwa Bulls poprowadził D. Rose zdobywając 27 punktów. Najwięcej w meczu – 30 punktów rzucił R. Hamilton z Detroit.
Heat dzięki wygranej nad Timberwolves wyprzedzili Boston wskakując na 2. miejsce w konferencji wschodniej i w ostatnich 10 meczach są 8-2 podobnie jak Chicago Bulls. Miami nie mogło przegrać tego meczu patrząc na to jak Wilki były zaangażowane w mecz – film poniżej idealnie to pokazuje.
MEM 93:81 NOH
OKC 91:98 POR
LAC 98:111 PHX
Memphis – 8. miejsce w konferencji zachodniej wygrali z New Orleans – 7. miejsce i zrównali się z nimi bilansem 43:33. Grizllies w ostatnich 10 meczach zwyciężali 7-mio krotnie i przy tak dobrej grze mają duże szanse na wyprzedzenie Hornets.
Oklahoma, która razem z Lakers w L10 miała bilans 9-1 przegraną z Portland zakończyła serię 5 zwycięstw i są teraz 8-2 w L10, pewnie zajmując 4 miejsce w konferencji zachodniej.
Phoenix pokazali, że potrafią wygrywać bez Steve Nash’a (z powodu choroby Nash nie grał w meczu z Clippers, nie zagra również jutro z Spurs, dołączy dopiero do Phoenix w Chicago), tym samym przerywając serię 4 porażek z rzędu. Słońca przegrały jedynie 4Q, a do zwycięstwa poprowadził ich Grant Hill zdobywając 19 oczek. Marcin Gortat zdobył 10 punktów i zebrał 11 zbiórek notując tym samym 20 double-double w sezonie. Co ciekawe w tym spotkaniu wszyscy gracze Phoenix zapisali się w protokole z dorobkiem punktowym.
Pozostałe wyniki
NJN 90:115 PHI
CLE 107:115 WAS
DEN 99:90 SAC