Najpierw obejrzyjcie
“
To co widzicie powyżej (myślę, że niektórzy już to znają) to kibice Panatinaikosu Ateny śpiewający Horto Magico, czyli swój hymn.
Prawda, że robią wrażenie?
Myślę, że nikt nie umywa się do kibiców greckich, szczególnie jeśli chodzi o kibicowanie w Eurolidze. Wiem, że gdybym miał grać z Panatinaikosem mecz na wyjeździe to czułbym się zdecydowanie przytłoczony ich śpiewem. Jakże chciałbym, aby na meczach PLK pokazał się taki doping lub namiastka tego co urządzają kibice z Aten swoim zawodnikom.
Poniżej słowa hymnu Horto Magico w oryginale i po angielsku, niestety te które znalazłem po polsku były słabo przetłumaczone dlatego ich nie wstawiłem:
oryginał:
““In’ ena horto magico, dhoste mou ligho ghia na pio, ton PAO mou na onirefto kena fonaks’ os to Theo: Panatha mou, se aghapo, san heroini, sa skliro narcotico, san to hashish, to lsd, ghia/me sena PAO mastouroni ol’ i ghi, ol’ i ghi. Panatha mou, Panatha mou, se aghapo, se aghapo, opou ki an pezis panda tha s’ akoloutho, s’ akoloutho, PAO edho, PAO edho, PAO eki, PAO eki, opou ki an pezis panda tha ‘maste mazi, panda mazi.”
i po angielsku:
“It’s a magic weed, give me a little bit to taste, to dream of my PAO and shout until God: My Panatha, I love you, like heroin, like a hard drug, like hashish, lsd, for you PAO the whole world is stoned, (or: PAO the whole world is high on you), the whole world. My Panatha, My Panatha, I love you, I love you, wherever you may play I will always follow you, I follow you, PAO here, PAO here, PAO there, PAO there, wherever you may play we will always be together, always together.”