O 76ers słów kilka

Philadephia 76ers – podejrzewam, że większość osób, które choć trochę interesują się koszykówką kojarzy ten team przede wszystkim z Allen’em Iverson’em. Przyznam się szczerze, że odkąd AI nie ma w tym sezonie w Phila przestałem zwracać uwagę na tą drużynę, do niedawna myślałem, że grają słabo i nawet nie wejdą do fazy play offs, ale miło się rozczarowałem. Okazuje się bowiem, że siedemdziesiątkiszóstki są aktualnie na 2. miejscu w Atlantic Division i na 6. w konferencji wschodniej i jest już praktycznie pewne, że awansują do play offs.

Od All Star Game osiągnęli bilans bardzo przyzwoity bilans 10-4 (od początku sezonu 37:34) ulegając Portland, Milwakuee, Utah oraz Oklahomie, a wygrywając m.in. z Bostonem, Dallas, Los Angeles Clippers czy Atlantą. Do końca sezonu zasadniczego pozostało im 11 gier (7 u siebie, 4 na wyjeździe; drużyna po lewej stronie = gospodarz spotkania):

Miami vs 76ers (2:0)
76ers vs Kings (1:0)
Bulls vs 76ers (1:1)
76ers vs Rockets (1:0)
76ers vs Nets (3:0)
Bucks vs 76ers (1:2)
Celtics vs 76ers (2:1)
76ers vs Knicks (2:1)
76ers vs Raptors (1:2)
76ers vs Magic (1:2)
76ers vs Pistons (1:1)

Jeśli układ sił w dywizji wschodniej pozostanie taki jak jest aktualnie czyli Philadephia będzie na 6. miejscu to w pierwszej rundzie play offs zagrają z Miami Heat z którymi grając dwa mecze dwa razy przegrali. Szansa na zmianę bilansu będzie już dzisiaj w Miami, gdzie Heat podejmą 76ers. Gdyby przełamali dzisiejszy mecz mogliby mieć łatwiej w pierwszej rundzie play offs grając z Miami. Będzie to jednak trudne zadanie, mimo posiadania dobrego zespołu (Battie, Brand, Iguodala, Kapono, Nocioni, Turner, Williams, Holiday czy Young) oraz świetnego szkoleniowca D.Collins’a, 76ers będzie bardzo trudno przeciwstawić się w obronie drużynie z Florydy. Oczywiście to moje zdanie i chciałbym się mylić i zobaczyć jak Philadephia skutecznie eliminuje z gry Big Three v2 (tj. Wade, Bosh i James).
Philadephia zdobyła razem ogółem 3 tytuły Mistrza NBA (1 jako Syracuse Nationals) oraz grała 9 razy w finale NBA (3W i 6 P, w tym 1:2 jako Syracuse). Pierwszy tytuł zdobyli jako Syracuse w sezonie 1954/55 grając w finale z Fort Wayne Pistons 4:3. Drugi wywalczyli w finale sezonu 1966/67 przeciwko San Francisco Warriors wygrywając w serii 4:2. W tamtym czasie liderem siedemdziesiątekszóstek był Wilt Chamberlain. Trzeci, a zarazem ostatni tytuł mistrzowski przypadł 76ers w sezonie 1982/83. Drużyna pod wodzą Bobby’ego Jones’a, Julius’a Earving’a oraz Moses’a Malone’a gładko wygrała serię finałową pokonując Los Angeles Lakers 4:0.  Po tym sezonie w Philadelphi zaczęły się problemy. Kupili Barkley’a, sprzedali Malone’a, Dr. J. zakończył karierę. Dopiero po 18 latach od tamtego momentu, w sezonie 2000/2001 awansowali do finałów play offs. Pomimo bardzo dobrego bilansu w regular season 56:26 76ers nie udało się zdobyć czwartego mistrzostwa NBA. W finale przegrali z Los Angeles Lakers 1:4. Jednakże sezon 2000/2001 był dla Philadelphi badzo udany: Allen Iverson zdobył nagrodę MVP, Dikembe Mutombo nagrodę dla najlepiej broniącego, Aaron Mckie dla najlepszego gracza rezerwowego, a trener Larry Brown dla najlepszego trenera. Od tego sezonu do play offs awansowali pięciokrotnie tylko raz przechodząc do drugiej rundy (trzykrotnie byli eliminowani przez Detroit Pistons). Jak będzie tym razem?

Ps. Myślę, że jeśli Philadephia dokona kilku wzmocnień to w przyszłym sezonie może być drużyną od początku znacząca się w walce o pierścień mistrzowski. Mają doświadczonych zawodników, mają i młodych, do tego dochodzi świetny coach oraz wyrastający na coraz lepszego lidera Andre Iguodala.

Dodaj komentarz