
Phoenix Suns z bilansem 36:37 – 10. miejsce na zachodzie vs Oklahoma City Thunder 49:24 – 4. miejsce na zachodzie. Suns 3 przegrane pod rząd, Oklahoma 4 wygrane. Phoenix w ostatnich 10 meczach są 3:7, Oklahoma natomiast 9:1 (pod tym względem jest najlepszym zespołem w lidze razem z Los Angeles Lakers) oraz 7:1 grając z Perkinsem. W bezpośrednich starciach tych drużyn w obecnym sezonie wygrywa OKC 2:1.
Niewątpliwie Thunder są obecnie w gazie. Im dłużej po ASG tym więcej i lepiej wygrywają (14:5 po ASG). Jeśli w meczu nie zaskoczy Durant, to jest Westbrook, jeśli nie Westbrook to punktuje Harden. W walce na tablicach jest tak samo: Perkins, Ibaka, Durant też robi swoje.
Phoenix aktualnie nie ma nic do stracenia. Mimo wygrania kilku meczów po ASG Suns nie potrafili ustabilizować swojej formy (są 9:9 po ASG) pomimo powrotu po kontuzji Frye’a i Nash’a. Wczoraj przegrali z Sacramento Kings i są jedynym zespołem w NBA, który grając trzykrotnie w tym sezonie z Kings trzykrotnie przegrał. Szanse na udział Słońc w play-offs są tylko matematyczne, bo nawet gdyby wygrali wszystkie spotkania do końca sezonu to główni konkurenci – Memphis musieliby wszystko przegrać, a to jest raczej niemożliwe.
W poprzednich trzech spotkaniach OKC vs PHX Suns średnio zdobywali 111 pkt. a Thunder 115 pkt.
Niewątpliwie dla fanów Phoenix i MGortata będzie to bardzo ciekawe spotkanie. Rozpocznie się o 4 czasu polskiego. Statystycznie Phoenix przegrywa i odstaje od OKC, jednak koszykówka to nie tylko statystyka, a Suns mają w sobie wiele ambicji i mam nadzieję, że od początku do końca zagrają mądry basket i zrobią niespodziankę wygrywając to spotkanie tak jak wczoraj Cavs nad Heat.
Update
Prawdopodobne pierwsze piątki drużyn: