Przed meczem Phoenix Suns vs New Orleans Hornets, Jared Dudley obiecał na swoim twitterze, że w tym spotkaniu wykona swój 10 wsad w tym sezonie (pierwszy zrobił 10 lutego br. w meczu przeciwko Warriors ). Jak powiedział tak zrobił, a poniżej film, który pokazuje co było kluczem i co pomogło Jaredowi wykonać wsad. Skoro słodki deser ma pomóc w wrzucaniu piłki z góry to już wiem co będę robił przed jutrzejszym treningiem.na którym widać 10. wsad J. Dudley’a – 28 sekunda (film, który był wcześniej z deserem Jared’a wcięło i nie ma już go w sieci).
Enjoy!
Archiwa tagu: Phoenix Suns
Co Gregg powiedział Marcinowi?
Jeśli ciekawi Was co powiedział Greg Popovich Marcinowi Gortatowi w meczu PHX vs SAS – konkretnie po akcji z wideo poniżej – to wyjaśnienie znajdziecie pod filmem. MG odpowiedział na swoim twitterze użytkownikowi o nicku @iminol
“smieszna historia…. Chcial krokow a ja powiedzialem ..trenerze lejecie na s 25 punktami i jeszcze chcecie krokow. Powiedzialem..masz racje sorry dobrze zdobyte punkty. Powiedzial sedziemu nic sie nie stalo dobry ruch w ataku.”
Teraz już wiemy, że Trener Spurs wcale nie nakrzyczał na Marcina Gortata jak to niektórzy sugerowali. On po prostu docenił akcję Polaka i chciał móc chwilę porozmawiać z Marcinem.
Steve Nash pisze z humorem
Steve Nash napisał dzisiaj na swoim twitterze:
“Guys, I’m feeling better this morning. I should feel great by the playoffs.”
- jak to dobrze, że Nash potrafi podejść do wszystkiego z humorem, zwłaszcza, że Phoenix nie mogą zaliczyć tego sezonu do udanych. Grunt to potrafić śmiać się z samego siebie, Steve jest w tym mistrzem.
Phil Jackson trenerem miesiąca, Rodman wybrany do NBA Hall of Fame
Na początek tekst z cyklu mądrości Ron’a Artest’a (tym razem o mięśniach pośladków):

“My left gluteus medius is smaller the my right gluteus maximus I’m so confused”
A teraz kilka krótkich informacji z dni 01.04-02.04:
1. Phil Jackson oraz Kobe Bryant zostali otrzymali nagrody dla najlepszego trenera oraz najlepszego zawodnika konferencji zachodniej w marcu. Lakers w poprzednim miesiącu wygrali 12 spotkań i przegrali zaledwie jedno. Tylko w dwóch spotkania przeciwnicy LAL przekroczyli granicę 100 punktów. Identyczne wyróżnienia w konferencji wschodniej otrzymali Derrick Rose i Tom Thibodeau z Chicago Bulls.
2. W dzisiejszym meczu Phoenix vs Clippers wygranym przez Suns Marcin Gortat zaliczył swoje 20 double-double w tym sezonie i 27w karierze.
3. Pierwsza informacja po kontuzji Krstica mówiła, że zostanie poza grą na co najmniej dwa spotkania. Dzisiejsze badania kolana rezonansem magnetycznym nie stwierdziło znaczących zmian i Krstic na dniach wróci do gry. A Shaquille O’Neal może wróci na następne spotkanie, może za tydzień, może na playoffs, a być może dopiero w kolejnym sezonie. Wszystkie te scenariusze są możliwe.
4. Wczoraj koszulka Dennisa Rodmana z #10 w Detroit Pistons została zastrzeżona, a już dzisiaj okazało się, że 7 kwietnia “Robak” trafi do Galerii Gwiazd NBA. Swoją drogą to Chicago Bulls też powinno zastrzec nr Rodmana > #91
5. Przed wczorajszym meczem Phoenix w shootaround z powodu choroby nie uczestniczyli Steve Nash i Marcin Gortat. Nash z podejrzeniem grypy został skierowany do pozostania w domu, natomiast Gortat w meczu zagrał. Suns ruszyli dzisiaj w 8 dniowy (5 gier) trip wyjazdowy.
Phoenix Suns vs Oklahoma City Thunder

Phoenix Suns z bilansem 36:37 – 10. miejsce na zachodzie vs Oklahoma City Thunder 49:24 – 4. miejsce na zachodzie. Suns 3 przegrane pod rząd, Oklahoma 4 wygrane. Phoenix w ostatnich 10 meczach są 3:7, Oklahoma natomiast 9:1 (pod tym względem jest najlepszym zespołem w lidze razem z Los Angeles Lakers) oraz 7:1 grając z Perkinsem. W bezpośrednich starciach tych drużyn w obecnym sezonie wygrywa OKC 2:1.
Niewątpliwie Thunder są obecnie w gazie. Im dłużej po ASG tym więcej i lepiej wygrywają (14:5 po ASG). Jeśli w meczu nie zaskoczy Durant, to jest Westbrook, jeśli nie Westbrook to punktuje Harden. W walce na tablicach jest tak samo: Perkins, Ibaka, Durant też robi swoje.
Phoenix aktualnie nie ma nic do stracenia. Mimo wygrania kilku meczów po ASG Suns nie potrafili ustabilizować swojej formy (są 9:9 po ASG) pomimo powrotu po kontuzji Frye’a i Nash’a. Wczoraj przegrali z Sacramento Kings i są jedynym zespołem w NBA, który grając trzykrotnie w tym sezonie z Kings trzykrotnie przegrał. Szanse na udział Słońc w play-offs są tylko matematyczne, bo nawet gdyby wygrali wszystkie spotkania do końca sezonu to główni konkurenci – Memphis musieliby wszystko przegrać, a to jest raczej niemożliwe.
W poprzednich trzech spotkaniach OKC vs PHX Suns średnio zdobywali 111 pkt. a Thunder 115 pkt.
Niewątpliwie dla fanów Phoenix i MGortata będzie to bardzo ciekawe spotkanie. Rozpocznie się o 4 czasu polskiego. Statystycznie Phoenix przegrywa i odstaje od OKC, jednak koszykówka to nie tylko statystyka, a Suns mają w sobie wiele ambicji i mam nadzieję, że od początku do końca zagrają mądry basket i zrobią niespodziankę wygrywając to spotkanie tak jak wczoraj Cavs nad Heat.
Update
Prawdopodobne pierwsze piątki drużyn:
Suns ponownie przegrywają, Gortat z double-double
Phoenix Suns doznali kolejnej porażki tym razem z Dallas Mavericks 91:83 mając już cztery mecze straty za Memphis. Na 6:47 do końca mecz był remis 79:79. Zawodnicy obu drużyn przez ponad 4 minuty skutecznie nie mogli trafić żadnego punktu z gry, rzucając jedynie osobiste Dallas 2/4, Phoenix 2/2. Gdy tablica wyników wskazywała remis 83:83 Jason Kidd trafił za 3. Był to punkt przełomowy końcówki w której zdecydowanie lepsi byli gracze Mavs. W następnej akcji Kidd dołożył jeszcze jeden rzut za 3 i przy wyniku 89:83 było praktycznie po meczu. W crunch time gracze Phoenix mieli zdecydowanie za dużo strat co wykorzystali goście robiąc run 12:4.
Pozytywnym aspektem meczu był na pewno Marcin Gortat, który po sobotniej operacji złamanego nosa błyskawicznie powrócił do gry grając jedynie z plastrem na nosie – jak sam powiedział:
“I wont play with mask for sure !!! just little tape!!! P.machine doesnt need any funny mask!”
Tej nocy wyszedł pierwszy raz w podstawowym składzie jako center (wcześniej był już w Suns w S5, ale jako PF). Grał najdłużej z wszystkich zawodników Suns notując swoje kolejne double-double i zaliczając 20 pkt. (8/13 x2 i 4/4 x1), 15 zb., 3 bloki, 1 as. i niestety 4 straty. Jared Dudley dorzucił swoje 20 pkt. i 5 zb., J. Childress 12 pkt., Frye 10 zb. (nie zdobywając żadnego punktu) , a Steve Nash 6 pkt., i 10 as. Następne spotkanie już we wtorek w Sacramento z miejscowymi Kings. Pierwsza piątka Phoenix ma być taka jak w dzisiejszym meczu.
Marcin Gortat o przegranej:
“Tought loss guys!! Too many missed shots! We hold them for 40 min and than we couldnt come up with anything!”
Złamany nos Gortata i przegrana Suns
Phoenix Suns nie wykorzystało przewagi swojego parkietu i ulegli New Orleans Hornets 106:100. Gdyby wygrali byłaby to podwójna wygrana, ponieważ Memphis przegrało z Chicago Bulls i dzięki temu Phoenix mogliby zbliżyć się do fazy Play Offs. Jest to kolejny mecz Słońc przegrany w ostatniej kwarcie (33:22) po tym jak po 3Q prowadzili 78:73.
Na 48.4 sekund do końca NOH prowadzili 102:100 (wcześniej było 102:98, ale dwa rzuty wolne pewnie wykorzystał Dudley). Hornets wiedzieli, że muszą grać długo. Piłka trafiła do CP3, który mimo podwajania i agresywnej obrony Suns nie dał jej sobie odebrać. Akcje kończył Willi Green, który nie dorzucił zza linii 3 pkt. jednak skuteczny pod koszem Emeka Okafor złapał “airball’a” i trafił z pomalowanego. 104:100 dla NOH. W następnej akcji Suns po niedokładnym podaniu Nash’a/słabym ustawieniu Warricka Chris Paul przechwytuje piłkę i po kontrze goście prowadzą 106:100. w ostatniej akcji meczu Grant Hill i Channing Frye skutecznie… spudłowali za 3 punkty. Czytaj dalej
3 dogrywki w LA i wysoka wygrana Chicago
Chicago Bulls wygrywając dzisiaj z Atlanta Hawks 114:81 wyszli na prowadzenie w konferencji wschodniej i są w tej chwili 51-19. To drugi mecz z rzędu w którym Byki wygrywają ponad 30 punktami i w którym punkty zdobywa aż 10 zawodników. W 2Q Bulls rzucili aż 41 punktów przy 22 Atlanty, natomiast ostatnią odsłonę meczu przegrali 21:16.
Najbardziej skuteczny w drużynie z Chicago był Derrick Rose zdobywając 30 punktów, zbierając 4 piłki i zaliczając 10 asyst, a swoje 27 pkt. dołożył Luol Deng. DRose potwierdził tym samym, że jest coraz bliżej otrzymania tytułu MVP regularnego sezonu, a jego drużyna poważnym kandydatem w walce o tytuł mistrzowski NBA.
Najbliższy mecz była drużyna MJ’a rozegra 25 marca u siebie z Memphis Grizzlies, do końca sezonu mają do rozegrania 12 spotkań, a najtrudniejsze z nich to gry z Philadephią, Phoenix, Bostonem i Orlando. Czytaj dalej