Jak nie Zaza to Josh (vs Boozer)

W serii Hawks vs Magic Zaza często przepychał się z Dwightem Howardem. Dzięki temu było ciekawie. Raz jeden faulował, raz drugi. W meczach przeciwko Bulls Pachullia jest nadzwyczaj spokojny, za to uaktywnił się Josh Smith. We wczorajszym meczu miał małą przygodę z Carlosem Boozer’em, po którym obaj zawodnicy zostali ukarani faulem technicznym. Na powtórce widać wyraźnie, że zaczął zawodnik Bulls uderzając w twarz gracza Hawks. Josh Smith mógł więc wykazać więcej cwaniactwa i spokoju nie reagując na zachowanie Boozera i wtedy to Boozer prawdopodobnie dostałby “dacha”, a gracze gości osiągnęliby przewagę.
Im bliżej finału tym większe emocje i nerwy. Easy, easy, easy.

Dodaj komentarz