Andrew Bynum został zawieszony na pięć pierwszych spotkań w następnym w sezonie za faul na J.J. Barea w meczu nr 4 (za który otrzymał flagrant 2 i został wyrzucony z gry). O zawieszeniu poinformował wczoraj Wiceprezes NBA ds. Operacyjnych – Stu Jackson. Bynum otrzymał również karę w wysokości 25000$ za zdjęcie koszulki oraz za swoje zachowanie podczas opuszczania boiska. Zakaz gry w pięciu spotkaniach będzie kosztował Bynuma 677272$, a więc jego portfel uszczupli się o ponad 500 tyś. dolarów. Pokaźna suma. Zawodnik Lakers tym samym stał się obok R. Hollinsa drugim zawodnikiem, który otrzymał dwa faule niesportowe typu drugiego (flagrant 2) w tym sezonie (pierwszy za faul na M. Beasley’u z Minnesota Timberwolves).
Jeszcze przed zawieszeniem, milczący przez 2 dni Andrew Bynum przeprosił J.J. Barea za swój faul:
“Na początku chciałbym przeprosić za swoje zachowanie na początku czwartej kwarty w meczu z Dallas. Nie reprezentuje ono mnie, ani tego jak zostałem wychowany, ani żadnego z kibiców Lakers, którzy chcą nas oglądać i życzą nam sukcesów. Ponadto i co najważniejsze chciałbym przeprosić J.J. Barea za to co zrobiłem. Cieszę się, że nic poważnego mu się nie stało. Mogę tylko powiedzieć to, że obejrzałem to i wyglądało to okropnie i na pewno nigdy więcej się nie powtórzy. (…)
Widziałem to. Poszedłem i obejrzałem, i wyglądało to okropnie. Wszystko, łącznie z zdjęciem koszulki. Czasami trzeba być mężczyzną i wziąć na siebie odpowiedzialność. To właśnie się stało.(…)
Niejako tłumacząc się dodał:
“Nie sądzę by się to stało przez to co się dzieje aktualnie w mojej głowie. Po prostu nie możesz pozwolić na to, aby Twoje ciało przejęło nad tobą kontrolę. Muszę być cały czas pod kontrolę, niestety nie bylem”
Mam nadzieję, że Andrew tym razem wyciągnie lepszą lekcję niż po faulu na Beasley’u i zgodnie z tym co zapowiedział tak głupi i bezsensowny faul już się nigdy nie powtórzy. Niestety nie będzie to takie proste, gdyż patrząc po urywkach meczów z regular season Bynum często tracił swój spokój. Do rozpoczęcia nowego sezonu ok. pięć i pół miesiąca (w przypadku lockout dłużej), więc Bynum ma dużo czasu na pracę nad sobą i treningi, które zapewne rozpoczną się od pracy z psychologiem.