Archiwa tagu: Andrew Bynum

[lockout] Graczom NBA nudzi sie coraz bardziej

Planking on mailbox on TwitpicJeśli jest jeszcze ktoś kto uważa, że lockout w NBA jest potrzebny (sądzę, że takich jednak nie ma) to teraz na pewno zmieni zdanie. Zawodnicy NBA nie mają co robić, zwyczajnie im się nudzi i przez to wymyślają różne, dziwniejsze rzeczy. Tak np. Shawn Marion postanowił poleżeć sobie na skrzynce pocztowej, natomiast zawodnicy (obecni/byli?) Los Angeles Lakers: Andrew Bynum i Ron Artest postanowili zmienić profesję, zamieniając koszykówkę na boks. Artest ma zamiar przeprowadzić się do Wielkiej Brytanii, gdzie jego trenerem ma zostać David Haye. Biorąc jednak pod uwagę ostatnią porażkę Haye’a z Władimirem Kliczko, Ron Ron powinien wybrać innego trenera, gdyż może to nie wpłynąć dobrze na jego PR’owe notowania.

Wydaje mi się, że wybór boksu przez Rona Artesta może nieco kolidować z jego nowym wizerunkiem, a jeszcze bardziej z nowym imieniem “Metta WorldPeace”, które zdaje się, ma nieść pokój.
Kiedy Ron Ron mówi, to Bynum już dawno działa, twardo trenuje i pracuje nad swoją nową ścieżką kariery pod okiem trenera Freddiego Roach’a. Dowód poniżej.


Trudno. Jest lockout, ale mam nadzieję, że długo nie potrwa.
Jednak po takiej dawce informacje jestem pewien, że nawet jeśli sezon 2011/12 w NBA nie doszedłby do skutku to i tak będzie ciekawie, gdyż graczy NBA zobaczymy w innych rolach niż dotychczas, niemniej ciekawych ;)

 

Posted with WordPress for BlackBerry.

 

Andrew Bynum zawieszony i skruszony


Andrew Bynum został zawieszony na pięć pierwszych spotkań w następnym w sezonie za faul na J.J. Barea w meczu nr 4 (za który otrzymał flagrant 2 i został wyrzucony z gry). O zawieszeniu poinformował wczoraj Wiceprezes NBA ds. Operacyjnych – Stu Jackson. Bynum otrzymał również karę w wysokości 25000$ za zdjęcie koszulki oraz za swoje zachowanie podczas opuszczania boiska. Zakaz gry w pięciu spotkaniach będzie kosztował Bynuma 677272$, a więc jego portfel uszczupli się o ponad 500 tyś. dolarów. Pokaźna suma. Zawodnik Lakers tym samym stał się obok R. Hollinsa drugim zawodnikiem, który otrzymał dwa faule niesportowe typu drugiego (flagrant 2) w tym sezonie (pierwszy za faul na M. Beasley’u z Minnesota Timberwolves).

Jeszcze przed zawieszeniem, milczący przez 2 dni Andrew Bynum przeprosił J.J. Barea za swój faul:

“Na początku chciałbym przeprosić za swoje zachowanie na początku czwartej kwarty w meczu z Dallas. Nie reprezentuje ono mnie, ani tego jak zostałem wychowany, ani żadnego z kibiców Lakers, którzy chcą nas oglądać i życzą nam sukcesów. Ponadto i co najważniejsze chciałbym przeprosić J.J. Barea za to co zrobiłem. Cieszę się, że nic poważnego mu się nie stało. Mogę tylko powiedzieć to, że obejrzałem to i wyglądało to okropnie i na pewno nigdy więcej się nie powtórzy. (…)
Widziałem to. Poszedłem i obejrzałem, i wyglądało to okropnie. Wszystko, łącznie z zdjęciem koszulki. Czasami trzeba być mężczyzną i wziąć na siebie odpowiedzialność. To właśnie się stało.(…)
Niejako tłumacząc się dodał:
“Nie sądzę by się to stało przez to co się dzieje aktualnie w mojej głowie. Po prostu nie możesz pozwolić na to, aby Twoje ciało przejęło nad tobą kontrolę. Muszę być cały czas pod kontrolę, niestety nie bylem”

Mam nadzieję, że Andrew tym razem wyciągnie lepszą lekcję niż po faulu na Beasley’u i zgodnie z tym co zapowiedział tak głupi i bezsensowny faul już się nigdy nie powtórzy. Niestety nie będzie to takie proste, gdyż patrząc po urywkach meczów z regular season Bynum często tracił swój spokój. Do rozpoczęcia nowego sezonu ok. pięć i pół miesiąca (w przypadku lockout dłużej), więc Bynum ma dużo czasu na pracę nad sobą i treningi, które zapewne rozpoczną się od pracy z psychologiem.

Dallas Mavericks 4-0 Los Angeles Lakers

Hey hey hey goodbye, na na na na, na na na na, hey hey hey good bye

I still believe? Niestety, nie ma już w co wierzyć. Co gorsza nie było warto. I chyba nawet nie chodzi o to, że Lakers przegrali ostatni mecz z Dallas, że przegrali całą serię 0-4, ale to, że nie potrafili odpaść z klasą i honorem. Odom i Bynum otrzymali flagrant 2 i zostali od razu wyrzuceni. Odom specjalnie odepchnął Nowitzkiego, a Bynum uderzył łokciem JJ. Barea, gdy ten był już w powietrzu – to był  żenujący i chamski faul. Wydaje się, że w przypadku Bynuma nie obejdzie się bez zawieszenia. Te akcję pokazały frustrację jaka panowała w drużynie Lakers. Niestety w ten sposób nie przysłużyli się dla uczczenia ostatniego spotkania w NBA Phila Jacksona, wręcz przeciwnie – sprawili, że ten ostatni mecz stał się żenadą. To tyle jeśli chodzi o frustrację.

Aspekt sportowy nie był o wiele ciekawszy w wykonaniu Lakers. W pierwszej kwarcie udało im się wyjść na prowadzenie, ale na jej koniec przegrywali, a Dallas nie oddało już prowadzenie do końca spotkania. Jeśli chodzi o Mavericks to było zupełnie odwrotnie. Tej nocy zagrali świetną koszykówkę i najlepszą jeśli chodzi o jakikolwiek zespół w tegorocznych playoffs. Lakers zostali po prostu rozbici, zawstydzeni 122:86. Gospodarze dali im łupnia, a przede wszystkim ławka Mavs, która rzuciła 86 punktów, czyli tyle samo co cały zespół z LA – J. Terry (32 pts), JJ. Barea (21 pts) i P. Stojakovic (22 pts). Jason Terry pobił rekord trafiając aż 9 (na 10) trójek w meczu playoffs, Peja Stojakovic dorzucił do tego 6 trójek z 100% skutecznością. Mavs pobili rekord playoffs trafiając razem 20 rzutów za trzy punkty. To było po prostu coś niesamowitego, gdy trafiali wszystko co było do trafienia z każdym rzutem pogrążając Jeziorowców. Jakby tego było mało to każdy z zawodników Mavs punktował w tym spotkaniu. Niestety nie mogę powiedzieć tak jak bym chciał NBA Where 0-3 to 4-3 happens to jednak maksyma NBA Where amazing happens nadal działa, bo przecież kto przed playoffs postawiłby na wygraną Dallas nad Lakers? To wybór Jeziorowców był tym bezpiecznym, a o Mavs raczej nikt nie mówił, a oni wbrew temu pokazali piękną, konsekwentną koszykówkę i są w finale konferencji zachodniej 2011 mając szansę na grę w finale i mistrzostwo NBA 2011r.
To czego szkoda najbardziej z tej serii to Phila Jackson, który odchodzi z NBA po tym sezonie mając na swoim koncie 11 tytułów mistrzowskich. Najbardziej utytułowany trener NBA zasługiwał zdecydowanie na lepszy pożegnanie niż to, które utrzymał. Bardzo ciekawie wypowiedział się o Jacksonie na konferencji po meczu nr 4 trener Mavericks – Rick Carlisle:
“I don’t know how long he can go to Montana and meditate or smoke peyote or whatever…he’s gonna get bored.”
wywołał tym uśmiech dziennikarzy, a i pewnie samego trenera Lakers. Jacksonowi należą się wielkie podziękowania za to co zrobił dla całej ligi, za wszystkie mistrzostwa (6 z Bulls i 5 z Lakers) i za spokój, który zawsze od niego emanował. Najbardziej zaskoczył mnie podczas meczu nr 3, gdy Lakers sporo już przegrywali on spokojnie z uśmiechem udzielał wywiadu Cheryl Miller – ot cały Coach Jackson.
Tym samym kończy się w NBA pewien czas, era Jacksona i era Lakers. Jerry Buss (właściciel Lakers) na pewno nie jest szczęśliwy po dzisiejszym odpadnięciu jego drużyny. Przegrana 0-4 zapewne pociągnie konkretne zmiany przed przyszłym sezonem. Jeziorowcy potrzebują wybornego rozgrywającego (mówi się o Chrisie Paul’u) oraz świetnego centra (muszą wybrać jednego z pary Gasol-Bynum, a z drugim się pożegnać lub ściągnąć kogoś nowego – potencjalnie plotki głoszą, że mógłby nim być Dwight Howard). Pytanie tylko czy zdecydują się zostawić kilku graczy (Kobe, Odom, Bynum) czy może cały trzon z tego sezonu? Jakie zmiany by się nie dokonały to na pewno będzie bardzo ciekawie.
A tymczasem mamy pierwszy zespół w finałach konferencji: Dallas Mavericks. Co będzie dalej? We will see.

Andrew Bynum raz jeszcze kontuzjowany

Nie ma szczęścia do kontuzji Andrew Bynum. Ledwo zdążył wrócić na dobre do grania, a już złapał dwie kontuzje. Jednej z nich doznał we wczorajszym meczu przeciwko San Antonio Spurs kiedy wracając do obrony poślizgnął się na stopie DeJuan’a Blair’a. Bynum ponownie doznał urazu kolana, a konkretnie “przeprostował” swoje kolano. Wyglądało to bardzo źle, ale w połowie spotkania Andrew powiedział, że jest ok, choć nie zagrał już do końca spotkania w którym zdobył 4 punkty, zebrał 4 i piłki i zablokował 2 rzuty. W przerwie pomiędzy 2Q, a 3Q Phil Jackson powiedział o kontuzji:

“I went in and talked to (Andrew Bynum) at half-time, and he said ‘I’m (going to) be allright.”

Dzisiaj okaże się co będzie z kolanem środkowego Lakers. O 17 czasu polskiego przejdzie badanie rezonansem magnetycznym. Na pewno nie zobaczymy go w meczu z Sacramento. Bynum wychodząc po meczu z hali nie kulał. Powiedział, że jego kolano ucierpiało, ale wyglądało to gorzej, niż jest w istocie. Trochę się przestraszył, ale ból był tylko w momencie przeprostowania, teraz jest ok. Jakby tego było mało na liście kontuzjowanych graczy Lakers jest jeszcze Matt Barnes z urazem kolana oraz Steve Blake, który złapał ospę wietrzną. Blake’a nie zobaczymy na pewno w pierwszej rundzie playoffs.

Poniżej film na którym widać jak Bynum uszkodził swoje kolano.

źródło zdjęcia: lakers.com

Shaq wraca do treningów, Boston dzisiaj bez KG i RR, czyli info z dnia 10-11/04/2011

1. Shaq ma wrócić do treningów w czwartek i być gotowy na grę w playoffs.

2. Deron Williams przeszedł udaną operację nadgarstka. Przed nim 6 – 8 tygodni przerwy od koszykówki.

3. Will Bynum (DET) nie zagra do końca sezonu z powodu kontuzji kolana.

4. W dzisiejszym spotkaniu Boston vs Washington nie zagrają Kevin Garnett oraz Rajon Rondo. S5 C’s na dzisiaj to D. West, V. Wafer, J. Green, G. Davis and J. O’Neal.

5. Kostka K. Bryant’a wymaga operacji, A. Bynum nie jest w pełni zdrowy.

6. Steve Blake opuścił dzisiejszy trening Lakers z powodu gorączki. Jutro będzie wiadomo więcej jak się czuje i czy zagra w meczu przeciwko Spurs.

7. Eddy Curry nie podpisze kontraktu z Miami Heat, władze Heat obawiają się, że mogłoby się nie znaleźć dla niego miejsce na ławce rezerwowych.

8. Monta Ellis nie wystąpi do końca sezonu z powodu urazu głowy.

9. Dwayne Wade nie brał udziału w treningu. Jego występ w spotkaniu z Bucks stoi pod znakiem zapytania.

Update
10. Vince Carter nie zagra w spotkaniu Phoenix vs Minnesota z powodu urazu kolana lub uda. Gentry nie jest pewien.

11. W meczu Sacramento vs Oklahoma nie zagra Tyreke Evans, przyczyna: skręcenie lewej kostki.

12. W Wolves nie zobaczymy ani Love’a ani Milicic’a.

Koniec sezonu dla Derona Williamsa i Andrew Boguta, czyli newsy dnia dzisiejszego 07-08/04/2011

1. D. Williams nie zagra w dzisiejszym spotkaniu NETS vs KNICKs, jak rowniez do konca sezonu. Powodem jest kontuzja nadgarstka. D-Will od czasu transferu gral z bolacym nadgarstkiem. Jak sie okazalo kontuzja jest na tyle powazna, ze zawodnik Nets bedzie musial przejsc operacje i ma byc gotowy do gry na przyszly sezon.

2. W tym samym meczu nie zagra dzisiaj Amare Stoudemire borykajacy sie z skreceniem kostki. Pod znakiem zapytania stoi tez wystep innego zawodnika Knicks – C. Billupsa.

3. Prawdopodobnie do gry w meczu Heat vs Bobcats wroci D. Wade po stluczeniu uda. Gracz Miami bral udzial w piatkowym porannym treningu przed meczowyn.

4. Koniec sezonu dla Andrew Boguta. Odnowila mu sie kontuzja lokcia, ktorej nie wyleczyl od tamtego sezonu i teraz bedzie musial przejsc operacje.

5. Detroit Pistons maja nowego wlasciciela. Zostal nim Tom Gores, amerykanski milioner.

6. Steve Nash moze dzisiaij nie zagrac w meczu Suns vs Hornets. Powodem jest problem z sciegnem udowym, ktory ujawnil sie przy okazji grypy, ktora Nash ostatnio przechodzil.

Update 22:56
7. Andrew Bynum nie wzial udzialu w treningu przedmeczowym z powodu objawow grypy. Jego udzial w meczu z Portland jest niewiadomy.

Update 00:56
8. W meczu Celtics vs Wizards prawdopodobnie nie zagra Jeramaine O’Neal.

21 double-double Gortata, Bynum career high 23 zbiórki – przegląd niektórych gier 05/04/2011

PHX 94:97 CHI
Suns przegrali swoje drugie z rzędu, a siódme spotkanie na ostatnich 10 meczów kolejny raz pokazując jak przegrywa się mecz w dwóch pierwszych kwartach. Phoenix odnieśli porażkę, podczas gdy Vince Carter był top scorer w swojej drużynie trafiając 23 oczka (raz wtóry moja teoria się sprawdziła, tj. gdy Vince Carter rzuca najwięcej pkt w drużynie – Słońca przegrywają). Marcin Gortat zdobył 10 pkt. i zebrał 13 zbiórek zaliczając swoje 21 double-dobule w tym sezonie. Steve Nash dołączył do zespołu po nieobecności spowodowanej grypą i zaliczył aż 16 asyst. W obu drużynach z wszystkich grających zawodników nie punktowaliChicago prowadzi 96:92 po celnym rzucie z półdystansu D.Rose’a na 33 sekundy do końca meczu. Odbicie piłki przez Suns, Carter wbiega pod kosz, trafia i mamy 96:94 dla Bulls. Na 13 sekund do końca K.Korver jest faulowany, trafia 1/2 rzut wolny. Byki prowadzą 3 punktami 97:94. Nash rozgrywa piłkę i wydawałoby się, że będzie szukał jakiegoś gracza za linią 3 pkt. on jednak robi “wjazd na kosz” i podaje za plecami do Gortata (Chicago prawie ją przechwyciło), ten jednak nie trafia. Piłkę probówał dobijać jeszcze Carter, ale bezskutecznie. Gdy Nash wbiegał pod kosz C. Frye uwolnił się od Rose’a i czekał na podanie na prawym skrzydle. Dziwi mnie decyzja Nash’a, ponieważ rzut za 2 pkt. nic nie dawał Suns, więc oddanie piłki na skrzydło do Frye’a byłoby logiczne. Być może liczył na akcję 2+1, jednak oczekiwanie na faul przy rzucie za 2 pkt. jest większym ryzykiem niż rzut za trzy, ponieważ gdyby trafili 3 punkty to byłby remis. Bulls wiedzieli, że rzut za 2 pkt. nic nie daje Phoenix, więc myślę, że o faul byłoby ciężko.
Słońca są w tej chwili w czasie wyjazdowego tournee obejmującego 8 spotkań i jak narazie mają bilans 0-2. Byki wygrały czwarte spotkanie z rzędu i z bilansem 57-20 zajmują 1. miejsce na wschodzie i 2. miejsce w całej NBA.

UTA 86:85 LAL
Lakers przegrali drugi raz z rzędu po świetnej serii 9-1 oraz bilansie 17-1 w marcu, natomiast Utah przerwało serię 8 przegranych nie mogąc wygrać od 16 marca.
Jazz do zwycięstwa poprowadzili G. Hayward oraz P. Millsap zdobywając po 22 punkty. Mecz był wyrównany pod względem zbiórek, asyst, strat czy nawet skuteczności rzutów z półdystansu. Jeśli chodzi o trójki to Utah trafili 38,5% rzutów, a Lakers jedynie 20%, natomiast rzutów wolnych  56,5% oraz 70%. Los Angeles podobnie jak w poprzednim meczu z Denver, prowadziło nawet 10 punktami, by na koniec prowadzenie roztrwonić przewagę i przegrać mecz. Gdy Utah prowadziło w końcówce 5 punktami Kobe po niecelnym rzucie Gasola wykazał się dużym zacięciem, złapał bezpańską piłkę i szybko trafił za trzy. Niestety w następnej równie błyskawicznie przestrzelił rzut za trzy nie trafiając nawet w obręcz, a mógł spokojnie podać do Gasola, który uwolnił się po pic’n’rollu i był sam w pomalowanym. Dalej Utah trafiło tylko jeden rzut wolny – 85:82. Kobe i Gasol zagrali pic’n’roll, Pau został sam, a Bryant kryty przez dwóch zawodników trafił za trzy! Był remis 85:85, a do końca 16 sekund. Przed ostatnią akcją Lakers, Jazz prowadzą 86:85 po jednym celnym rzucie osobistym. Lakers wybijają piłkę, podanie do Bryanta. Kobe miał aż 6 sekund na oddanie rzutu. Niestety po zwodzie, przy próbie rzutu piłka wyślizgnęła mu się z rąk i tym samym LA przegrali jednym punktem.
Andrew Bynum i Pau Gasol – obydwaj z problemami z kostką – zagrali dobre spotkanie. Pau trafił 19 pkt. zebrał 5 piłek, zaliczył 3 asysty i 2 bloki, a Andrew rzucił 12 oczek, zablokował 4 rzuty i miał 23 zbiórki bijąc tym samym rekord swojej kariery pod względem ilości zebranych piłek w meczu.
Druga porażka z rzędu i to druga u siebie. Lakers z bilansem 55:20 zajmują 2. miejsce w konferencji zachodniej i również 2. ogólnie nie mając realnych szans na przegonienie San Antonio. Po prawej stronie zdjęcie, które zostało zrobione po ostatniej akcji Kobe’go. Ciekawe co sobie pomyślał. Źródło: lakers.com

PHI 82:99 BOS
Druga przegrana z rzędu 76ers i zarazem druga wygrana z rzędu Celtics. Po przegranej 1Q Boston wziął się do roboty i wygrał pewnie pozostałe trzy kwarty, jak i całe spotkanie. W S5 C’s na pozycji centra wyszedł J. O’Neal i poradził sobie całkiem nieźle zdobywając 9 punktów i dając dużo dobrych zasłon. Świetnie zagrał Rajon Rondo, który miał 13 asyst i 16 punktów (niestety jak zwykle na słabej skuteczności). Celtics udało się osiągnąć ponad 50% FG, jednak popełnili aż 15 strat. Wczorajsze zwycięstwo było ważne dla Celtów. Dzięki niemu wrócili na 2. miejsce w konferencji wschodniej. Na pewno będą chcieli je utrzymać, ale żeby to zrobić będą musieli wygrać w czwartek z Chicago Bulls, dwa razy z Wizards, z Heat oraz na koniec z New York Knicks.

SAS 97:90 ATL
Bez kontuzjowanego Josh’a Smith’a Atlanta uległa u siebie ekipie z San Antonio. Ostrogi po ciężkiej serii 6 przegranych wygrali drugi raz z rzędu. Przez 1Q nic nie wskazywało na to, że Jastrzebię przegrają mecz. Po 1Q Atlanta prowadziła 21:16, a po pierwszej połowie 45:43. Jednak druga połowa to świetna gra w wykonaniu trójki Duncan-Parker-Ginobili. Trafili razem 17/18 osobistych, a Duncan dorzucił do tego wysoką skuteczność FG – 75%. Spurs wygrali z Hawks przede wszystkim na tablicach zbierając 39 piłek, przy 25 gospodarzy, co daje różnice aż 14 zbiórek. Co ciekawe San Antonio trafiło wczoraj tylko jeden rzut za 3.
Ostrogi dzięki ostatnim zwycięstwom umocnili się na pozycji lidera w NBA i pokazali, że nadal trzeba ich zaliczać do grona faworytów do mistrzowskich pierścieni.

CHA 89:99 CLE
MIN 105:107 MIL
Wczorajszą przegraną Charlotte Bobcats pozbawili się zupełnie możliwości prześcignięcia Indiany i gry w playoffs. Cleveland Cavaliers jest w tej chwili na ostatnim miejscu w lidze, a zaraz przed nimi jest Minnesota Timberwolves mając ten sam bilans przegranych, ale o jedno zwycięstwo więcej. Patrząc jednak na ostatnie statystyki Cavs mają szansę uciec z ostatniego miejsca na rzecz Wolves, bowiem w ostatnich 10 spotkaniach Cleveland wygrało 3 z nich, natomiast Minnesota przegrała 11 ostatnich gier.

SAC 104:101 HOU
Liczby pokazujące wczorajsze spotkanie tych drużyn wyglądają bardzo ciekawie. Kings rzucili w 1 i 3Q po 28 punktów, a w 2 i 4Q po 24. Gdy Kings rzucali po 24 pkt. wtedy Rockets rzucali 28 punktów czyli w kwartach drugiej i czwartej, a w 4Q 27 (więc prawie 28). Houston przegrało spotkanie w kwarcie drugiej rzucając tylko 18 punktów przy 28 Sacramento.  Kings mają niesamowity finisz. Grając z przeciwnikami notowanymi wyżej do siebie (wyjątek Minnesota) na 10 ostatnich spotkań potrafili wygrać 7, przegrywając jedynie 3. Jest to bardzo dobry wynik, tak sam jak Oklahoma, Denver czy Orlando.
Szkoda tylko, że dobra gra przyszła na sam koniec sezonu, jednak Kings mogą pozytywnie patrzeć w przyszłość i powoli zaczynać przygotowania do przyszłego sezonu.

MIL 72:78 ORL
DET 105: 107 WAS
TOR 118:131 NYK
LAC 82:81 MEM
OKC 101:94 DEN
GSW 108:87 POR

DWade ze stłuczonym udem, Doc Rivers myśli o przerwie

1. Omri Casspi chce odejść z Sacramento. W ciągu ostatnich 7 gier w czterech siedział na ławce nie wchodząc ani na chwilę na parkiet. Casspi napisał:

“Ciągle nie wiem czy na pewno rozstanę się z Kings. Mam kontrakt, kocham fanów Kings, miasto, właściciela klubu i generalnego menadżera. Jednak sprawy nie zawsze układają się po naszej myśli”

2. D. Wade być może opuści dzisiejszy mecz z powodu stłuczonego prawego uda w meczu z NJN. LeBron skomentował prawdopodobną nieobecność Wade’a:

“He knows at this point he doesn’t have to push it. We need him more later than we do now.”

3. Doc Rivers myśli o przerwie w byciu trenerem (via Kurt Helin). Miał odejść z C’s już przed tym sezonem, jednak w ostatniej chwili został w Bostonie. Coach Rivers mówi, że chciałby sobie zrobić przerwę, aby więcej czasu być z rodziną, być “normalnie” ojcem, ale również dla zdrowia oraz po to by naładować swoje “baterie”. Big 4 czyli Allen, Garnett, Pierce i Rondo w takim składzie zostaną jeszcze przez kolejny sezon i chcą grać pod wodzą Riversa. Natomiast syn Coacha C’s rozpoczyna swój pierwszy rok na uczelni Duke i Doc miałby okazję, aby być “bardziej” dla swojego syna. Rivers stoi przed trudnym wyborem. Prawdopodobny lockout w NBA może mu pomóc w podjęciu decyzji.

4. C. Boozer i J. Noah z Chicago Bulls uczestniczyli w przedmeczowym treningu. Boozer zagra na pewno, Noah również ma być gotowy.

5. Josh Smith z Atlanty nie zagra w dzisiejszym meczu z San Antonio. Powód: zwichnięcie prawej kostki.

6. Mike D’Antoni po poniedziałkowym treningu Knicks potwierdził, że po tym sezonie chciałby pozostać z drużyną NYK.

“I love what I do. I like my guys so it’s all good.
Again, I’m not focused on that per se [but] hypothetically … I’d love to.

7. Bynum i Gasol potwierdzili, że dzisiaj czują się bardzo dobrze i że zagrają w dzisiejszym meczu przeciwko Utah.

10 dni do końca sezonu, NBA Green Week

1. Do końca sezonu regularnego pozostało 10 dni. Ostatnie mecze zostaną rozegranego 13 kwietnia. Playoffy rozpoczną się 16 kwietnia.

2. W NBA rozpoczął się wczoraj “zielony” tydzień > www.nba.com/green/. Będzie trwał w dniach 3-10 kwietnia. NBA Green jest częścią programu NBA Cares i ma na celu propagowanie ekologicznego stylu życiu, recyklingu i ochrony środowiska. Na parkietach w halach drużyn zostało naklejone logo NBA Green (po lewej stronie), a zawodnicy noszą koszulki z logo i napisem “NBA Green”.

3. Rudy Fernandez obchodził wczoraj 26-te urodziny. Oto jaki prezent dostał.

4. Do The Naismith Memorial Basketball Hall of Fame w 2011 nominowani zostali: Teresa Edwards, Tara Vanderveer, Arvydas Sabonis, Tex Winter, Reece “Goose” Tatum, Artis Gilmore, Herb Magee, Chris Mullin, Dennis Rodman oraz Tom “Satch” Sanders.

5. Lou Williams z 76ers nie zagra do końca sezonu regularnego. Powodem jest kontuzja, której doznał w sobotę – naciągnięcie ścięgna udowego.

6. Nenad Krstic (po kontuzji) ma dołączyć do kolegów z Bostonu i zagrać we wtorek w meczu z 76ers.

7. Bynum powtórzył swoje słowa z wczoraj, że z kostką wszystko jest w porządku. Trenował dzisiaj normalnie, bez bólu w kostce. Trener LA Phil Jackson powiedział o Bynumie “pretty good today in practice in limited work”. Bynum wyjdzie jutro w S5 przeciwko Utah.

8. Phil Jackson powiedział o kontuzji Gasola, że wygląda to bardzo optymistycznie. Rozmawiał z nim i stwierdził, że Pau jest pozytywnie nastawiony i pełen energii. Gasol powiedział, że jeśli rezonans pokaże dobre wyniki to powinien być gotów do gry przeciwko Utah. Dodał, że czuje się zdecydowanie lepiej niż wczoraj.

9 . Carmelo Anthony i Zach Randolph zostali wybrani graczami tygodnia.

10. Joahim Noah powiedział, że czuje się zdecydowanie lepiej. Wziął dzisiaj udział w treningu i być może zagra jutro w meczu przeciwko Phoenix.

11. We wtorkowym spotkaniu Nets vs Wolves pewnym punktem, który wystąpi w meczu z S5 jest jedynie Brook Lopez. Humphries, Williams, Morrow i James są kontuzjowani. Williams jako jedyny wziął udział w treningu, ale tylko w części “non-contact”.