Jak widać na filmie poniżej nie tylko Kevin Durant może rzucać z 10 metra. Kobe też tak potrafi, a nawet lepiej, bo z faulem 3+1.
Nie dość, że były ostatnie sekundy akcji, 10 metrów od kosza (conajmniej), krycie i faul, a Kobe to trafił, ale zdecydowanie był bardzo zaskoczony, że to wpadło. Chyba tak samo jak po podaniu alley oop Blake’a do McRoberts’a.