Wszystkie wpisy, których autorem jest Jacek Rzepa

[lockout] nie lockout o kondycję trzeba dbać

LeBron James nie próżnuje! Gwiazda NBA nawet podczas trwającego lockout dba o swoją kondycję. LBJ zakupił nowy rower Cannondale (swoją droga świetna marka, ciekawe jaki rozmiar ramy ma LBJ w swoim rowerze, skoro ja mam Lkę to u niego pewnie XXLka) i od razu “wypłynął” nim na szerokie wody pokonując w pierwszy dniu 25 mil na Tour de Akron. Plotki donoszą, że ponoć King James tak się zawziął, że chciałby dołączyć do zawodników biorących udział w tegorocznym Tour de France. Jeśli James zmieni dyscyplinę i zacznie brać udział w wielkich wyścigach to może dotrze i do Polski na Tour de Pologne? Kto wie, kto wie.
A tymczasem poniżej efekty dzisiejszej “przejażdżki” LeBrona.

źródło: LeBron James lockerz.com

Transformers 3 Dark Side Of The Moon – wrażenia

To mój pierwszy post na tej stronie nie posiadający w treści nic związanego z koszykówką, ale w końcu mamy sezon ogórkowy, dodatkowo lockout, więc trzeba odnajdywać tematy alternatywne. Tak więc do dzieła.

Po dwóch dniach od polskiej premiery filmu w końcu udało mi się dotrzeć do kina. Poprzednie części koniecznie oglądałem na przed premierze, niestety tym razem nie wyrobiłem się nawet na premierę. Bywa i tak. Niestety pierwsze rozczarowanie, gdy okazało się, że film jest dostępny wyłącznie w wersji 3D. Nie wszystkie filmy dobrze wyglądają w 3D dlatego lubię mieć możliwość wyboru, drugie rozczarowanie (a może fakt z którym trzeba się pogodzić) – cena za normalny bilety = 34 zl. Szok.
Wracając do samego filmu. Jako szanujący się fan Transformers, przed jego obejrzeniem poczytałem spoilery, zapowiedzi i przecieki na forach internetowych odnośnie nowych robotów w Dark Side Of The Moon. Pięć nowych autobotow-samochodów i pierwsza myśl – czy utworzą z siebie “gestalta” czyli jednego wielkiego transformera?

Dalej: w filmie “wystąpi” Sentinel Prime, który był przywódcą autobotow przed Optimusem, ten sam który jemu przekazał matrycę dowodzenia. W tym momencie Michael Bay otrzymał ogromnego plusa, a ja nie mogłem doczekać się filmu.

Plusy i minusy związane z fabułą dotyczącą Transformerow.

Plusy:
- pokazanie w filmie Sentinela Prime, którego było niewiele w komiksach i serii animowanej.
- Soundwave w końcu jest w filmie i nie jest tylko satelitą jak w “Zemście upadłego”.
- nowy Decepticon (jeden z moich ulubionych) jednooki Shockwave z całkiem sporą rolą do odegrania.
- Optimus w końcu doczekał się swojej przyczepy i jej celowości użycia – transformuje się w “bramkę” w której jest moduł umożliwiający mu latanie.
- reżyser zapowiadał niespodziewaną końcówkę, zakładam że chodziło o to, że Megatron pomógł Optimusowi. Dobrze się stało, gdyż w komiksie obaj ‘panowie’ czasami z sobą współpracowali. Jako w komiksie tak i w filmie;
- głosu Sentinelowi użyczył Leonard Nimoy, czyli ten sam, który podkładał głos Galvatrona w kreskówce Transformers: The Movie. Początkowo w całej serii miał użyczać głosu Megatronowi, ale zdecydowano się wybrać Hugo Weavinga, dlatego pojawienie się Leonarda Nimoya jest docenieniem jego pracy przy wcześniejszych projektach.
- osłabiony Megatron nie może transformować się już nowoczesny czołg, zamiast tego jego alt-mode jest stara, rozwalona ciężarówka, a sam Megatron ma na sobie narzutę i przypomina wyglądem schorowaną osobę – bardzo ciekawy zabieg.

Minusy:
- wiem, że reżyser ma prawo do wszystkiego, ale uważam, że zdrada autobotow przez Sentinela i jego pomoc Megatronowi nie miała prawa zaistnieć. Sentinel Prime to mentor Optimusa, były lider autobotow. Są pewne prawdy “wiary” w Transformers – każdy wie, że Optimus jest dobry, a Megatron zły, że Vector Sigma, Alpha Trion, Optimus Prime i właśnie Sentinel Prime to podstawowe dobra autobotow, a Unicron to wredna planeta-robot, dlatego nie mogę zrozumieć dlacego M. Bay postanowił, że S. Prime przejdzie na stronę Decepticonów i to z założeniem, że stało się to już przy ucieczce z Cybertronu;
- druga sprawa to uśmiercenie Iron Hide’a – prawej ręki Optimusa – wydaje się słabym elementem. Iron Hide to jedna z kluczowych postaci, można powiedzieć, że pierwszy po Optimusie w kręgach autobotow;
- Soundwave odzywa się zazwyczaj niewiele, ale gdy już coś mówi to ciarki przechodzą dzięki temu, że ma elektryzujący głos. Tym razem słyszałem, że mówił raz, coś w stylu “you will be mine”. Niestety “tego”głosu nie słyszałem;
- Laserbeak, czyli minicon, który współpracuje z Soundwave’m w spoilerach wyglądał tak jak powinien tzn. jak kondor. Niestety w filmie wije się i przypomina bardziej smoka albo nietoperza niż ptaka.
- przesadzona ilość Decepticonow, a zbyt mała Autobotow.

Wrażenia dotyczące ogółu filmu

- nie wiem do jakiej kategorii to zaliczyć, mianowicie chodzi o postać Johna Malkovica. Gdy tylko się pojawił myślałem, że to będzie coś ciekawego, wątek z znanym aktorem może być intrygujący. Niestety nic nie z niego nie wynikło i tak naprawdę to wcale nie było potrzebny. Więc jest +/-;
- wątek z nową dziewczyną Sama nie pasuje. Przez dwie pierwsze części związany z Mikaela z którą łączyło go mnóstwo rzeczy, przeszli przez wszystko razem i miała być tą jedyną. Trzecia część od razu daje nam nową dziewczynę, która jak później się okazuje też jest tą jedyną. Znowu? Tak jak Megan Fox pasowała do filmu tak Rosie Huntington-Whiteley grająca Carly jest w tym filmie “od czapy”. Podejrzewam, że reżyser był zmuszony wybrać nową aktorkę ponieważ Megan Fox nie chciała grać, ale dobrze by było gdyby wyjaśnili choć trochę co się stało z Mikaela. Rozumiem, że koniecznie musieli zostawić wątek miłosny, ale może inny sposób byłby ciekawszy, np. Bumblebee zakochuje sie w Arcee ;) Byłoby to egzotyczne, ale czemu nie?;
- rodzice Sama przyjechali, pokazali sie, była rozmowa rodzinna i co dalej? Ten element można było pominąć, ponieważ nic z tego nie wynikało;
- niektóre walki wydawały się być zbyt szczegółowo pokazywane przez co były za długie;

Pomysły na ta część i kolejną.

- skoro wprowadzili do filmu 5 nowych autobotow-samochodów miałem cichą nadzieję, że to wykorzystają i na końcu, gdy Autoboty dostają łupnia tych pięciu stworzy jednego dużego tzw. Combiner’a (Gestalta) na wzór Defensora, którego tworzyły Protectoboty (ich alt-mode również były samochodami). Tym bardziej, że pokazanie w Transformers 2 combiner’a jakim był Devastator udało się z powodzeniem. Ale takie zakończenia to raczej w bajkach;

- Megatron zginął po raz drugi, jednak teraz dostał zdecydowanie bardziej niż w pierwszej części. Ale nic straconego. Nie wiem czy to ruch przyszłościowy czy nie, ale to dobra podwalina do kolejnej części. Tak jak było w Transformers: The Movie gdy konający Megatron został pochwycony przez Unicrona i ‘odnowiony’-przywrócony do życia jako nowy robot – Galvatron wraz z nową świtą swoich żołnierzy. Ten motyw mógłby ciekawie wygląda w filmie. Oczywiście niekoniecznie musiałby zostać wskrzeszony przez Unicrona, ale przemiana Megatrona na Galvatrona przyniosłaby świeży powiew do filmu.

Podsumowanie
Transformers 3 Dark Side Of The Moon jest najsłabszą częścią serii Transformers w reżyserii Michael’a Bay’a. Momentami dłużąca się z słabą fabułą i pewnymi niezgodnościami dotyczący oryginalnych serii o Transformerach oraz najmniej ciekawą muzyką. Jest to jednak obowiązkowa pozycja dla każdego z fanów tych cudacznych robotów. Mam również nadzieję, że reżyser oraz producenci postanowią zrealizować kolejną, czwartą już część filmu, aby ponownie wrócić do wysokiej jakości jaką przyniosły część 1 i 2.

That’s All Folks!

P.S. Poniżej krótka animacja pokazująca jak powinna zakończyć się część Transformers: Revenge of the Fallen. Dobrze by było, gdyby tak sama powstała również dla części Dark Side of the Moon ;)

[lockout] Dzień Szósty – Serge Ibaka otwiera własny biznes

Serge Ibaka od jakiegoś czasu jest w Hiszpanii i by zacząć przygotowywać się wraz z reprezentacją do Mistrzostw Europy 2011. Widać widmo przedłużającego się lockout’u oraz dobry klimat Hiszpanii spowodowały, że Serge postanowił zdziałać coś na własną rękę i nie być zdanym na łaskę i niełaskę ligi NBA. Spoglądając na zdjęcie, które wstawił na swojego twittera odniosłem wrażenie, że Ibaka ma zamiar (lub może już to zrobił) otworzyć własną firmę, z resztą nawet pasuje mu fotel prezesa ;)

At table on Twitpic Inny sposób na zarobek znalazł Shawn Marion, który widywany jest ostatnio w kasynie. Wydaje się, że zawodnik Dallas Mavericks może cierpieć na chroniczne zmęczenie, gdyż niespodziewanie w ciągu chwili zasypia w najdziwniejszych miejscach, np. na stole w kasynie lub nawet na automacie do gry. Ostatnio zdarzyło mu się nawet zasnąć na boisku do koszykówki. Chciał zrobić wsad do kosza, ale skończyło się na spaniu na obręczy. Wygląda to dziwnie, a to kolejny argument pokazujący, że lockout w NBA nikomu na zdrowie nie wyjdzie dobrze.

Planking on slot machines that's what's up on Twitpic Planking at WSOP on Twitpic

Posted with WordPress for BlackBerry.

 

*ww. tekst należy traktować z przymrużeniem oka ;)

[lockout] Graczom NBA nudzi sie coraz bardziej

Planking on mailbox on TwitpicJeśli jest jeszcze ktoś kto uważa, że lockout w NBA jest potrzebny (sądzę, że takich jednak nie ma) to teraz na pewno zmieni zdanie. Zawodnicy NBA nie mają co robić, zwyczajnie im się nudzi i przez to wymyślają różne, dziwniejsze rzeczy. Tak np. Shawn Marion postanowił poleżeć sobie na skrzynce pocztowej, natomiast zawodnicy (obecni/byli?) Los Angeles Lakers: Andrew Bynum i Ron Artest postanowili zmienić profesję, zamieniając koszykówkę na boks. Artest ma zamiar przeprowadzić się do Wielkiej Brytanii, gdzie jego trenerem ma zostać David Haye. Biorąc jednak pod uwagę ostatnią porażkę Haye’a z Władimirem Kliczko, Ron Ron powinien wybrać innego trenera, gdyż może to nie wpłynąć dobrze na jego PR’owe notowania.

Wydaje mi się, że wybór boksu przez Rona Artesta może nieco kolidować z jego nowym wizerunkiem, a jeszcze bardziej z nowym imieniem “Metta WorldPeace”, które zdaje się, ma nieść pokój.
Kiedy Ron Ron mówi, to Bynum już dawno działa, twardo trenuje i pracuje nad swoją nową ścieżką kariery pod okiem trenera Freddiego Roach’a. Dowód poniżej.


Trudno. Jest lockout, ale mam nadzieję, że długo nie potrwa.
Jednak po takiej dawce informacje jestem pewien, że nawet jeśli sezon 2011/12 w NBA nie doszedłby do skutku to i tak będzie ciekawie, gdyż graczy NBA zobaczymy w innych rolach niż dotychczas, niemniej ciekawych ;)

 

Posted with WordPress for BlackBerry.

 

Jak wygląda Phil Jackson w Święto Niepodległości

W Stanach Zjednoczonych 4 lipca obchodzone jest Święto Niepodległości. Tak jak na Święto Dziękczynienia koniecznie je się indyka, a 4 lipca większość Amerykanów grilluje.
Phil Jackson postanowił być w ten dzień bardzo patriotyczny i ubrał się w kostium a’la Kapitan Ameryka (ewentualnie Roger Odrzutowiec). Poniżej zdjęcie jaki były Coach Lakers wysłał z Montany do Jeannie Buss.

źródło: Twitter Jeannie Buss


Natomiast Shawn Marion postanowił spędzić dzień przed telewizorem i pochwalić się swoimi nowymi skarpetkami

July 4 socks on Twitpic

Quai 54 – największy turniej streetball’a

W dniach 25-26 czerwca w Paryżu odbył się z jeden z najlepszych, międzynarodowych turniejów Strettball’a. Turniej, który jest sygnowany jest marką Jordan. Przyznam się, że słyszałem o nim po raz pierwszy, a w internecie wyczytałem, że każdy szanujący się kibic koszykówki powinien kojarzyć ten turniej. W tym roku wygrała go drużyna z Francji broniąca tytułu z roku ubiegłego. Gwiazdą tegorocznego spotkania był Ray Allen, który rozmawiał z zawodnikami, rozdawał autografy i oddał kilka rzutów w tym trafiając za pierwszym razem z połowy boiska (był tam konkurs kto pierwszy trafi z połowy, Sugar Ray podszedł i trafił jako pierwszy).


Na turnieju w Paryżu odbywał się również konkurs wsadów w którym udział wziął nasz rodak Emil “Slash” Olszewski. Poniżej 5 wsadów z konkursu nagranych przez widza (niestety oficjalnego wideo z konkursu do tej pory nie znalazłem). Poziom konkursu stał na wysokim poziomie, wszystkie 5 ‘dunków’ robi niesamowite wrażenie.











Na uznanie zasługuje też Rim Kick wykonany przez prawie 38-letniego Kadour’a Zani. Zrobić wsad i dotknąć nogą obręczy nie jest do wykonania dla wszystkich, a tu 38 latek robi to w drugiej próbie. Bez komentarza.

Co robią zawodnicy NBA podczas lockout’u?

O godzinie 6:00 czasu polskiego minie pierwszy dzień czwartego lockout’u w lidze NBA. O przerwie w “rozgrywkach” napisały prawie wszystkie gazety i portale internetowe. W tej chwili strona nba.com ponownie ma większość swoich modułów (ponownie działa NBA League Pass), ale NBA wykasowała informacje o wszystkich zawodnikach. Liga istnieje, klub również, ale zawodników brak. Jeszcze rano na stronie nba.com było zaledwie kilka newsów, nic poza tym. Jednak gracze NBA nie próżnują:

Steve Nash wyprzedaje swoje rzeczy związne z Phoenix Suns @SteveNash

A wczoraj jeszcze Steve był na hali i wracając wrzucił takie oto wideo (nic pokazuje nic specjalnego, ale jest typowe dla Nash’a)

Natomiast JaVale McGee i Tracy McGrady zabawiają się w coraz bardziej popularny – dowody poniżej ;)
Plankingzabawa polegająca na kładzeniu się w miejscu publicznym, na brzuchu, twarzą w dół i z rękami wyciągniętymi wzdłuż ciała, i fotografowaniu się w takiej pozycji (źródło: Wikipedia).


the world's most expensive luggage on Twitpic #thirstyplank #pierreplanking #plankwars @agentzeroshow  on Twitpic

Air Jordan 13 Ray Allen Edition

10 lutego 2011 roku podczas meczu z Los Angeles Lakers, zawodnik Boston Celtics Ray Allen pobił rekord w ilości trafionych rzutów za trzy punkty. Jego 2561 “trójka” pobiła rekord Reggiego Millera, który miał o jedno trafione oczko mniej. Allen wystąpił wtedy w specjalnie przygotowanych dla niego butach: były to buty Air Jordan 13 w biało-zielonych barwach z specjalnym logo i podpisem Ray’a Allen’a na języku.
Ku radości kibiców Bostonu i Sugar Ray’a, a także wielbicieli butów marki Jordan, firma zdecydowała się oficjalnie wypuścić ww. model butów na rynek.  Air Jordan 13 Ray Allen PE będą dostępne od 16 lipca 2011, niestety jedynie w House of Hoops w Bostonie oraz SoleFly w Miami. Do limitowanej edycji butów zostanie dołączony t-shirt z karykaturą Ray’a Allen’a  upamiętniającą pobicie rekordu 2561 trafionych trójek. Poniżej zdjęcia opisywanego obuwia i krótki film-wywiad z Allen’em dot. pobitego rekordu.

A od 16 lipca widzimy się na ebay’u…

źródła:
http://www.nicekicks.com
http://sneakernews.com


więcej zdjęć

Lakers wybór w drafcie – #46 Andrew Goudelock Unstoppable!

Los Angeles Lakers wybrali w drugiej rundzie draftu z nr 46 Andrew Goudelocka – 21 letniego zawodnika Collegu Charleston. Goudelock ma 189 cm wzrostu i waży 90 kg, został wybrany najlepszym zawodnikiem konferencji południowej w NCAA. Na uczelni zdobywał średnio 23,7 punktów na mecz rzucając z prawie 41% skutecznością za 3 punkty.
Lakers wybrali gracza, który dysponuje niesamowitym rzutem szczególnie z dystansu, gdzie otrzyma piłką stamtąd rzuca i… trafia! Oglądając spotkania z jego udziałem ma się wrażenie, że im dalej od kosza tym lepiej dla Andrew. Pomijając 17 cm różnicy we wzroście, to Goudelock przypomina mi (jeśli chodzi o rzut z dystansu) Kevina Duranta – otrzymuje piłkę, nie zastanawia się ani chwili, rzuca i trafia. Goudelock jest najlepszym strzelcem w historii swojej uczelni, a w tym roku wygrał konkurs rzutów za trzy punkty w lidze NCAA w półfinale zdobywając 23, a w finale 21 oczek.
Jeziorowcy potrzebują dobrego i doświadczonego rozgrywającego, niestety nie jest nim na pewno Goudelock. Jest za niski na grę na pozycji nr 2 i nie jest typowym rozgrywającym, dlatego nie wiadomo czy w ogóle zostanie w drużynie z LA (aktualnie żadne nowe umowy z graczami wybranymi w drafcie nie zostały podpisane). Jeśli jednak GM Lakers zdecyduje się na podpisanie umowy z Andrew Goudelock’iem to Jeziorowcy w końcu zyskają zawodnika dysponującego świetnym rzutem z dystansu ;)

Goudelock bombing!

NCAA 3 point Contest 2011. Semifinal

NCAA 3 point Contest 2011. Final

It’s more than just a game – wpis motywacyjny

Postanowiłem wybrać 3 wg. mnie najlepsze filmy/reklamy dotyczące koszykówki (choć jest ich wiele, naprawdę dobrych). Wydaje sie, ze wiecej komentarza im nie potrzeba, bo pokazują to co w baskecie i w życiu najważniejsze: jesli tylko chce to ciężka praca, bez wymowek mogę osiągnąć sukces. Poniżej dialog z pierwszego filmu w formie pisemnej. Myśle, ze może być traktowany jako jeden, długi cytat opisujący koszykówkę.
Enjoy!

Basketball it’s just a game. You pass, you shoot, you score. It’s simple, right?
It’s just a game, but sometimes it’s more than that, much more.
Basketball makes me fell strong, it gives me more confidence and myself, and makes me wanna be something in my life.
Basketball make me fell healthy.
When I play basketball it helpes make new friends and I love being part of the team.
Basketball brings us together, it connect us and no matter where we come from, when we on the court we all speak the same language.
We dream bigger, we dream higher. Sometimes we win, sometimes we don’t. And no matter what you always have to recard.
Basketball it teaches us, it teaches us that even where’s no chances to win it’s still an opportunity to be a hero. It takes afford.
You have to practice, practice real hard. You have to practice dedication, team work, sportsmanship, pations, unity and love.
And if we can practice all those things to make our game better, can’t we practice to make our world better?
Basketball it’s just a game, but sometimes is more than that. Much more.

It’s more than just a game

No excuses

Hard work