Archiwa kategorii: NBA

Shaq wraca do treningów, Boston dzisiaj bez KG i RR, czyli info z dnia 10-11/04/2011

1. Shaq ma wrócić do treningów w czwartek i być gotowy na grę w playoffs.

2. Deron Williams przeszedł udaną operację nadgarstka. Przed nim 6 – 8 tygodni przerwy od koszykówki.

3. Will Bynum (DET) nie zagra do końca sezonu z powodu kontuzji kolana.

4. W dzisiejszym spotkaniu Boston vs Washington nie zagrają Kevin Garnett oraz Rajon Rondo. S5 C’s na dzisiaj to D. West, V. Wafer, J. Green, G. Davis and J. O’Neal.

5. Kostka K. Bryant’a wymaga operacji, A. Bynum nie jest w pełni zdrowy.

6. Steve Blake opuścił dzisiejszy trening Lakers z powodu gorączki. Jutro będzie wiadomo więcej jak się czuje i czy zagra w meczu przeciwko Spurs.

7. Eddy Curry nie podpisze kontraktu z Miami Heat, władze Heat obawiają się, że mogłoby się nie znaleźć dla niego miejsce na ławce rezerwowych.

8. Monta Ellis nie wystąpi do końca sezonu z powodu urazu głowy.

9. Dwayne Wade nie brał udziału w treningu. Jego występ w spotkaniu z Bucks stoi pod znakiem zapytania.

Update
10. Vince Carter nie zagra w spotkaniu Phoenix vs Minnesota z powodu urazu kolana lub uda. Gentry nie jest pewien.

11. W meczu Sacramento vs Oklahoma nie zagra Tyreke Evans, przyczyna: skręcenie lewej kostki.

12. W Wolves nie zobaczymy ani Love’a ani Milicic’a.

Miami miażdży Boston, Magic o włos przegrali z Bulls

ORL 99:102 CHI
Orlando Magic grające bez zawieszonego na jedno spotkanie Howarda przegrało we własnej hali z Chicago Bulls po emocjonującej końcówce. Spotkanie było wyrównane praktycznie od początku do końca. Tylko w drugiej kwarcie Bulls udało się uzyskać nad Magic 11-sto punktową przewagę, jednak Orlando nadrobiło stracone punkty i schodząc do szatni prowadzili tylko jednym punktem 50:49, a J. Nelson trafił buzzer beatera z połowy boiska. 3Q Byki wygrały dwoma punktami osiągając wynik 80:77. W ostatniej kwarcie obydwa zespoły szły “łeb w łeb”. Na 2,5 minuty do końca meczu Orlando wyszło na 3 punktowe prowadzenie – najwyższe dla Magic 94:91. Dwa celne rzuty wolne Derricka Rose’a, później 2 punkty z kontry po przechwycie T. Gibsona i Chicago wychodzi na prowadzenie 95:94. Dwa celne osobiste Orlando, później dwa Boozera i jest 97:96 dla Bulls. Na 14 sekundy do końca faulowany był T. Gibson. Trafił pierwszego osobistego, a piłkę zebrało Chicago. Piłka trafiła do Rose’a, który szybko został faulowany i pewnie trafił dwa rzuty wolne – 100:96. Do końca 9.9 sekundy. Czas dla Magic. Piłka z autu trafiła do J. Nelsona, ten jednak nie trafił za trzy, zbiórka Magic i Richardson trafia za trzy – 100:99 na 2.7 sek. do końca. Timeout Bulls. Boozer faulowany i pewnie trafia 2 osobiste – 102:99. Czas dla Magic. Wybijają piłkę z autu, trafia do Nelsona, który robi zwód, rzuca za trzy i trafia…niestety wypuścił piłkę z rąk o półsekundy za późno i kosz nie został zaliczony, a tak mielibyśmy dogrywkę. Chociaż nie wiem czy sędziowie w powtórce tej akcji nie dopatrzyliby się kroków, bo jak na moje oko to J. Nelson raczej popełnił ten błąd.
Derrick Rose raz jeszcze pokazał, że tytuł MVP należy się jemu –  39 pkt. (13/17 FG, 3/5 3P, 10/10 FT – mówi samo za siebie. Byki zagrały dobrze na tablicach zbierając 37 piłek (co ciekawe Orlando bez Howarda zebrało aż 16 piłek na atakowanej tablicy) oraz na wysokiej skuteczności – 60% FG, 54% 3P, 89% FT. Chicago wygrywając w ostatnich 10 spotkaniach 9-krotnie ma drugi bilans w lidze 60-20 i umocniło się na 1. miejscu konferencji wschodniej. Pozostałe spotkania z Nowym Jorkiem i New Jersey powinny już być formalnością.

MIA 100:77 BOS
Boston przez wczorajszą porażkę z Miami spadł na 3. miejsce konferencji wschodniej, a Miami wskoczyło na miejsce 2. C’s mają aktualnie taki sam bilans jak Lakers i Mavs 55-25.
Celtowie świetnie zaczęli wczorajsze spotkanie od prowadzenia 11:2, jednak pierwszą kwartę wygrali tylko jednym punktem 22:21. Pozostałe trzy kwarty to pokaz świetnej gry Miami w obronie, która zmuszała Boston do oddawania rzutów w ostatnich sekundach na rozegranie akcji, a C’s wielokrotnie ten czas przekraczali i tracili piłkę. Boston w każdej z kolejnych kwart nie rzucił więcej niż 19 pkt (26:18; 27:19; 26:18). Oprócz słabej gry w ataku, jeszcze gorzej grali w obronie. Heat wygrali zdecydowanie na tablicach zbierająć 42 piłki przy tylko 26 C’s. Między innymi w tym aspekcie widać w Bostonie rasowego centra. Krstic miał 1 zb. i 2 pkt., J. O’Neal 0 zb. i 0 pkt. Nadrabiał Baby Davis zbierając 7 piłek i rzucając 6 punktów, jednak on jest bardziej PF niż C. Na jakim szczeblu było to spotkanie mogliśmy zobaczyć pod koniec 2Q, gdy LeBron James atakujący w kontrze C’s został brutalnie faulowany przez J. O’Neala. O’Neal zamiast stanąć Jamesowi na offensa, wyskoczył do niego barkiem, ale na dobre mu to nie wyszło. Mimo, że jest trochę cięższy od Jamesa to po zderzeniu to on odbił się od LBJ’a, a do tego dostał faul niesportowy. James po uderzeniu zdążył jeszcze rzucić w Jeramaina piłką. Później do akcji wmieszał się jeszcze Pierce (BOS) i Wade (MIA), którzy otrzymali po faulu technicznym. Do końca spotkania “dacha” za dyskusję z sędziami dostał Chris Bosh.
Heat są w gazie wygrywając w ostatnich 10 spotkaniach 8 gier, a Boston ciągle niestety ma problem i przy trudniejszych rywalach nie może sobie poradzić (w L10 bilans 5-5). Jeśli na czas playoffs nie wróci Shaq to C’s będzie ciężko dostać się do finału konferencji. Tak jak pierwszą rundę myślę, że przejdą bez większych problemów, tak później będzie im bardzo niewygodnie. Ale do playoffs jeszcze 5 dni, więc wszystko się może zdarzyć, więc i Shaq może wrócić. Ciekawostka: Kevin Garnett po raz pierwszy w sezonie trafił za 3 punkty!


PHX 90:115 DAL
Wczorajszy mecz od początku zaczął się źle dla Phoenix. Pierwsze 4 punkty zdobył dla Suns Marcin Gortat (nie trafił jednego wolnego w akcji 2+1) i na tym dobre aspekty się skończyły.Początek to wynik 15:4 dla Dallas. W 1Q goście z Phoenix mieli prawie 50% mniej oddanych rzutów niż gospodarze i przegrali pierwszą kwartę aż 36:17. Suns udało się urwać trzecią kwartę, ale nie miało to znaczenia dla przebiegu spotkania, które od początko kontrolowali Mavericks. Goście przegrali walkę na tablicach, mniej podawali i grali na kiepskiej skuteczności. 2/20 za 3 oraz 15 spudłowanych rzutów wolnych mówi samo za siebie.  Jest to kolejny mecz w którym grający przez 5 minut Robin Lopez nic nie pokazał i zapisał się w protokole jedynie faulem. Pozytywny aspekt w drużynie Słońc to Marcin Gortat, który zdobył najwięcej punktów – 15 (niestety ze słabą skutecznością 6/12 FG, 3/7 FT oraz co ciekawe 0/2 za trzy) – oraz zebrał 9 zbiórek (niestety jednej zabrakło do double-duble). Już przesądzone, że ekipa Gortata w tym sezonie będzie miała więcej porażek niż zwycięstw (przed wczorajszym mecze mieliśmy szanse na 50% bilans). Z ostatnich 10 spotkań przegrali aż 8 z nich. Dzięki nie awansowaniu Suns do playoffs władze klubu będą miały sporo czasu na przemyślenia, co zrobić, aby w przyszłym sezonie ich drużyna była wysoko w lidze.
Dzisiaj Phoenix grają z Minnesota Timberwolves. Wolves będą chcieli przerwać serię 12-stu porażek. Mam nadzieję, że Suns im na to nie pozwolą.

 

OKC 120:106 LAL
Mimo, że Lakers przegrali to spotkanie to był to całkiem inny mecz niż poprzednie. Przede wszystkim zawodnicy walczyli i chciało im się grać, a najlepszy przykładem jest to, że przez 3 pierwsze kwarty popełnili tylko 1 stratę (niestety w 4Q dali ich aż 9). Wniosek jest taki, że jest postęp. Phil Jackson powiedział przed meczem, że tym jednym spotkaniem nie naprawią wcześniejszych porażek, ale idą do przodu. Szkoda tylko, że najlepszy okres jakie mieli w tym sezonie tj. czas po All Star i bilans 17-1 teraz zmienili w 5 porażek z rzędu.
Jeszcze na 3 minuty do końca meczu Lakers prowadzili 104:103. Od tego momentu Thunder zrobili run 17:0 nie pozwalając gospodarzom zdobyć żadnego punktu. To było coś niesamowitego. Oklahoma pokazała po raz kolejny jak świetnym jest zespołem i jak niewygodnym dla swoich przeciwników. OKC 4. miejsce na zachodzie mają nadal szansę, aby być na 2. musieliby jednak wyprzedzić Lakers i Dallas, czyli Thunder wygrywają swoje mecze, a tamte drużyny przegrywają. Jeziorowcom pozostało spotkanie u siebie z Spurs oraz na wyjeździe z Kings. Gdyby odbywa wygrali byłoby idealnie.

NYK 110:109 IND
Świetna końcówka meczu dla Carmelo Anthony’ego, który swoim rzutem sprzed nosa D. Grangerowi wyprowadził Knicks na prowadzenie dające wygraną, a także w kolejnej akcji jego blok na nie kim innym jak D. Granger’ze uniemożliwiający wygraną Pacers. Najlepiej obejrzeć recap meczu poniżej:



Pozostałe wyniki:
DET 112:101 CHA
NJN 92:99 TOR
NOH 89:111 MEM
SAC 104:103 GSW

 

Perkins o Gasolu i Jacksonie, Pau odpowiada

Lubię Kendricka Perkinsa, ale bardziej lubię Lakers, a kompletnie nie akceptuję takich wywiadów – nieważne kto by ich udział.

Kendrick Perkins w wywiadzie dla ESPN pytany o drużynę Jeziorowców powiedział, że Lakers są jak “wczorajsze wiadomości” i dodał:

“Nie lubię Pau’a Gasol’a oraz Phil’a Jackson’a. Phil jest arogancki. Pau jest miękki. Kobe chce pokazać, że jest twardy, ale on też jest miękki”.

Gasol tak to skomentował: Według mnie niektórzy gracze mówią zdecydowanie za dużo i powinniśmy się zająć swoim zespołem”.

i dodał

“Nie możesz kontrolować tego, co mówią inni. Wiemy, że Oklahoma jest jest ciężkim przeciwnikiem, są coraz lepsi. Chcemy ich pokonać, a jeśli uda nam się wygrać dużą różnicą punktów to jeszcze lepiej. W życiu musisz być cierpliwy, a wtedy przyjdzie czas w którym będziesz mógł udowodnić sobie i pokazać co znaczysz i co znaczą inni.

Z cała sympatią dla Perk’a – mam nadzieję (zważając również na 4 porażki LA z rzędu), że dzisiaj będzie “ten” dzień i Lakers pokażą Thunder jak się gra w koszykówkę

via http://www.slamonline.com

Pozostało 6 dni do playoffs – informacje 09-10/04/2011

1. Shaquille O’Neal nie leci z Bostonem do Miami, natomiast na pewno w C’s zagra drugi z braci O’Neal – Jaramaine.

2. W dwóch ostatnich spotkaniach New Jersey Nets nie wystąpi Kris Humphries, a Brook Lopez po zakończeniu sezonu przejdzie niewielkie zabieg usunięcia złogów wapnia z jego łokcia.

3. Memphis zagrają w playoffs pierwszy raz od 2006 roku.

4. Kobe “namaścił” Shaw’a na stanowisku trenera w Lakers po odejściu Jacksona.

5. Derrick Rose (CHI) i Kobe Bryant (LAL) zostali wybrani graczami miesiąca marca.

6. Ty Lawson we wczorajszym spotkaniu Denver vs Minnesota rzucił 10 trójek z rzędu – rekord NBA.

7. Do playoffs pozostało 6 dni.

Update 23:00
8. Nash wyjdzie dzisiaj w S5 w meczu Phoenix vs Dallas, ale trener Suns A. Gentry chce, żeby Brooks grał 20-25 minut.

12 przegrana z rzędu Timberwolves – wraz z Cavs mają ostatni bilans w NBA

DEN 130:106 MIN
Minnesota Timberwolves nadal bez Kevin’a Love przegrała swój mecz po raz 12 z rzędu i z bilansem 17:63 wraz z Cleveland Cavaliers zajmuje ostatnie miejsce w NBA.  Nuggets po porażce z Thunder wzięli się do pracy i praktycznie zapewnili sobie zwycięstwo nad Timberwolves już na koniec 3Q przekraczając granicę 100 punktów i osiągając 32 punktowe prowadzenie 101:69. 4Q wygrały Wilki 37:29 niwelując przewagę do 24 punktów. W tym spotkaniu wszyscy zawodnicy z obydwu drużyn, którzy byli wpisani do protokołu i brali udział w grze zdobywali punkty. W zespole z Denver aż 8-miu graczy zdobyło ponad 10 punktów, a w Minnesocie 7-miu. Najwięcej oczek trafił T. Lawson (DEN) – 37, a double-double zaliczył R. Felton – 11 pkt. i 14 as. Spotkanie Denver i Minnesoty przyniosło same “duże” liczby: wysoki wynik, ponad 100 pkt. jednej drużyny po 3Q, wszyscy graczy zdobyli punkty. Zawodnikom Nuggets udało się osiągnąć 50% skuteczność w rzutach z gry, za trzy oraz osobistych – 46/88 FG, 19/38 3P, 19/34 FT. W dwóch pierwszych kategoriach to naprawdę dobra skuteczność, jednak 56% procent z osobistych to nic specjalnego, jednak w tym spotkaniu 15 niecelnych wolnych mogło dać Denver jedynie większą wygraną. “Noworodki” są w tej chwili na 5. miejscu konferencji zachodniej. Mają do rozegrania spotkanie z Golden State oraz Utah. Na 6. miejscu są Portland, którym brakuje do Denver dwóch wygranych, ale nie mają realnych szans, aby przeskoczyć na miejsce #5.

SAS 111:102 UTA
Utah Jazz w ostatnich 10 meczach przegrali aż 9 spotkań. Pozwolenie, aby odszedł J. Sloan, a później D. Williams było najgorszymi decyzjami jakie mogli podjąć.
Spurs po serii 6 porażek wygrali kolejne cztery spotkania, pokazując, że 1. miejsce konferencji zachodniej oraz w całej NBA nie jest przypadkowe – 61-19. Było to ostatnie spotkanie San Antonio we własnej hali w sezonie.
Jedynie na początku spotkania Jazz udało się wyjść na prowadzenie. Spurs podgonili wynik na koniec 1Q, zdobyli prowadzenie i tak już pozostało do końca. Przegrali jedynie czwartą kwartę. Co ciekawe również w tym spotkaniu wszyscy gracze, którzy wyszli na parkiet zdobywali punkty, a cała pierwsza piątka San Antonio uzyskała wynik dwucyfrowy.
W 1 rundzie playoffs Spurs zagrają prawdopodobnie z Memphis Grizzlies lub New Orleans Hornets. Pozostały im do rozegrania mecze z Lakers (w LA) oraz z Suns (w Phoenix), a ich 1. miejsce w sezonie zasadniczym jest niezagrożone.

Pozostałe wyniki:

ATL 83:115 WAS
LAC 78:99 HOU
CLE 101:108 MIL

Słodki deser, czyli gdzie Jared Dudley robi swój 10 wsad w sezonie

Przed meczem Phoenix Suns vs New Orleans Hornets, Jared Dudley obiecał na swoim twitterze, że w tym spotkaniu wykona swój 10 wsad w tym sezonie (pierwszy zrobił 10 lutego br. w meczu przeciwko Warriors ). Jak powiedział tak zrobił, a poniżej film, który pokazuje co było kluczem i co pomogło Jaredowi wykonać wsad. Skoro słodki deser ma pomóc w wrzucaniu piłki z góry to już wiem co będę robił przed jutrzejszym treningiem.
na którym widać 10. wsad J. Dudley’a – 28 sekunda (film, który był wcześniej z deserem Jared’a wcięło i nie ma już go w sieci).
Enjoy!

4 przegrana z rzędu LA, Oklahoma punktuje w Denver – mecze z 08/04/2011

LAL 86:92 POR
Lakers przegrali czwarte spotkanie z rzędu. W ostatnich 10 meczach są 6-4 i mają ten sam bilans co Boston i Miami 55-24. Jeziorowcy wygrali jedynie ostatnią kwartę, remisując pierwszą i przegrywając 2 i 3. Nie widać było tego, że chcą wygrać to spotkanie i woli walki. To co powiedział po meczu Phil Jackson, że w tej chwili zawodnicy nie chcą twardo grać. Widać to na przykładzie ilości zdobytych punktów w kontrze, gospodarze trafili 20, a LA jedynie 6. Dużo grali sami i mało dzielili się piłką zdobywając 14 asyst, natomiast Trail Blazers grali bardzo zespołowo zaliczając 28 asyst tj. 2 razy więcej niż LA. Jest to kolejne spotkanie w którym stracili ponad 10 piłek – tym razem 17.  Zagrali na słabej skuteczności trafiając tylko 7/14 rzutów wolnych oraz jedynie 40% rzutów z gry. Zdobyli co prawda 33 oczka z rzucając za 3, ale oddali aż 25 rzutów. Lakers nie zawiedli jedynie w zbiórkach. Zebrali 11 piłek więcej od Portland 52-41 (w tym aż 21 na atakowanej tablicy).
Zespół Trail Blazers zdobył prowadzenie pod koniec 2Q i nie oddał go już do końca, w trzeciej kwarcie osiągając najwyższe 24 punktowe prowadzenie 74:50. W drugiej kwarcie wydawało się, że Jeziorowcy nawiążą walkę z Portland. Bynum i Odom blokowali rywali. Lamar po bloku akcją “coast 2 coast” zdobył szybkie punkty. Później Kobe Bryant trafił aż 4 trójki z rzędu (niestety wcześniej pudłując 3 rzuty wolne). Te pojedyncze zrywy nic jednak nie dały LA. Słaby mecz zagrał Bynum, trafiając 1/2 z gry oraz 1/2 rzutów wolnych i zebrał jedynie 6 piłek, co przy jego średniej 20 zbiórek w ostatnich dwóch meczach wygląda blado. Pau Gasol również punktowo nie pomógł LA trafiając tylko 8 oczek, zebrał jednak 13 piłek.
Kolejne spotkanie przed Lakers już dzisiaj. Grają z Oklahoma City Thunder, którzy są bardzo ciężkim przeciwnikiem (w L10 są 8-2) będąc ostatnio w wysokiej formie. W tym sezonie Jeziorowcy wygrali z Thunder dwukrotnie. Wydaje się, że w tej chwili mają mały kryzys, być może chcą odpocząć w ten sposób odpocząć przed playoffs. Wiem jednak, że Lakers na pewno nie zapomnieli jak gra się w kosza i jak się wygrywa.

WAS 88:104 BOS
Boston dzięki zwycięstwu u siebie nad Washington  pozostał na 2. miejscu konferencji wschodniej. W spotkaniu nie wystąpił Jaramaine O’Neal, a w S5 na pozycji centra zagrał Nenad Krstic. Celtics od początku zdobyli (rozpoczynając mecz 14:4) prowadzenie nie oddając go do końca meczu i nie przegrywając żadnej kwarty. Wizards w 4Q nawiązali walkę z C’s. Przegrywając 6 punktami JaVale McGee nie trafił jednak wsadu, którym mógł zniwelować stratę do 4 pkt. Od tego momentu Celtowie uciekli Czarodziejom 15:5.
Obie drużyny zanotowały sporo strat Wizards 21, a Celtics 17, a Boston wygrał spotkanie trafiając jedynie raz za trzy punkty (1/12). Wszyscy zawodnicy gospodarzy trafili ponad 10 punktów, a aż trzech Pierce, Garnett i Rondo zdobyli double-double. Świetnie spotkanie zagrał właśnie Rondo, który rozdał 14 piłek i trafił 20 oczek (na wysokiej jak dla niego skuteczności 7/12 punktów z gry). Nie popisał się natomiast Delonte West, który zagrał jedynie 5 minut (2 pkt.) i za otrzymanie dwóch fauli technicznych został wyrzucony z meczu.
Dzisiaj Boston gra wyjazdowe spotkanie w Miami (o 21:30 czasu Polskieg), który broni przed Heat 2. miejsca w konferencji wschodniej.

NOH 109:97 PHX
Tym razem Suns bardzo dobrze rozpoczęli spotkanie. Pierwsze punkty 2+1 zdobył Marcin Gortat, a dwie minuty później po kontrze, Jared Dudley wykonał swój 10 wsad w tym sezonie! Po skutecznej grze w ataku prowadzili 23:13, a pod koniec 1Q 30:22. Później rozpoczęły się problemy i Hornets przegrywając 8 punktami, wyszli na jednopunktowe prowadzenie 31:30 robiąc run 9:1 (Chris Paul trafił last second shot).
2Q wygrali Hornets 28:23 kończąc pierwszą połowę prowadzeniem 59:53, a w ostatniej akcji nie popisał się Aaron Brooks, który przekozłował całe boisko i zgubił piłkę w polu trzech sekund (mógł ją oddać na skrzydło do niekrytego G. Hill’a). W drugiej części spotkania New Orleans Hornets nie oddali już prowadzenia trafiając aż 58% rzutów z gry oraz 53% rzutów za trzy. Zanotowali aż 38 asyst oraz mieli świetnie grającego tej nocy Wille’go Green’a, który zdobył 31 pkt. i jeszcze na początku 4Q miał 100% skuteczność wszystkich rzutów – 12/12 FG 5/5 3p 2/2 FT – big wow!!!
W ekipie Słońca najwięcej punktów zdobył Jared Dudley – 18 punktów i 7 zbiórek, a Marcin Gortat dorzucił 17 punktów na trafiając 6/9 rzutów z gry oraz 5/5 rzutów wolnych. Grant Hill trafił 15, a Vince Carter 14 oczek. W kolejnym spotkaniu nie pokazał się Brook Lopez, który grał 6,5 minuty i w tym czasie zebrał 2 piłki, zablokował 1 rzut, dwa razy faulował, raz stracił piłkę i nie zdobył żadnego punktu. Z powodu nadwyrężenia ścięgna udowego w meczu nie wystąpił Steve Nash.
Suns są w tej chwili 1-3 w swoim 8 meczowym wyjazdowym tourne. Przed nimi jeszcze 3 mecze i jeśli wszystkie 3 wygrają to będą mieć równy bilans wygranych do przegranych spotkań 41:41 (aktualnie 38:41). Dzisiaj o 1:30 czasu polskiego wyjazdowe spotkanie z Dallas. Phoenix przegrali z nimi trzykrotnie w tym sezonie.

DEN 89:104 OKC
Trener Denver George Karl mówił przed tym meczem, że w playoffs wolałby grać z Hornets niż Thunder. Jak widać jego obawy o dobrą grę Oklahomy się sprawdziły, gdyż Denver przegrali 15 punktami. OKC od początku zdobyło prowadzenie i wygrało każdą część spotkania. Pod koniec 4Q doszło do spięcia na linii Nene vs Perkins. Widać, że obaj Panowie nie darzą się sympatią. Od początku meczu przepychali się wzajemnie, aż w końcu obaj otrzymali przewinienie techniczne po tym jak Perkins faulował Nene, który wchodził na kosz. Ten najpierw zrobił zwód do rzutu, a Perkins wyskoczył, aby go zablokować. Zawodnik Nuggets będąc w parterze nie wyprostował się i gracz Oklahomy na niego spadł. Wtedy Nene chciał oddać rzut, ale Perkins skutecznie go powstrzymał łapiąc i nie pozwalając wyskoczyć. Po tej akcji obaj zawodnicy zdążyli się tylko odepchnąć i zaraz zostali rozdzieleni – akcje można zobaczyć w recapie na nba.com -> Nuggets vs Thunder recap 08/04/2011.
Thunder w ostatnich 10 meczach wygrali ośmiokrotnie i z bilansem 53-26 mają jeszcze szanse wyprzedzić Dallas i wskoczyć na 3. miejsce w konferencji zachodniej. Myślę, że drużyna Duranta może nieźle namieszać w fazie playoffs.

Pozostałe wyniki:

NYK 116:93 NJN
TOR 93:98 PHI
CHI 93:82 CLE
MIL 100:110 DET
CHA 103:112 MIA
SAC 96:101 MEM
LAC 96:107 DAL

 

NBA na wesoło: LBJ w koparce, Kobe w smarcie

Na koniec/początek dnia dwóch zawodników NBA w reklamach. Pierwsza ciekawa, druga mniej, ale zobaczyć warto obie.

Nike Basketball: LeBron James Rise – można nie lubić LeBrona James’a, ale reklama z jego udziałem naprawdę mi się spodobała. Chyba najlepszy motyw to ten z Policjantów z Miami oraz gdy LBJ jeździ koparką i rozwala parkiet goniąc grających w kosza.

Druga reklama to Big in the City z Kobe’m – reklama samochodu Smart w Chinach. Do mnie nie przemawia, brak jej ciekawej fabuły i przyciągających obrazków, ale twórcy pewnie uznali, że skoro Kobe będzie coś reklamował to na pewno się sprzeda, nie ważne jak zrobione.

Koniec sezonu dla Derona Williamsa i Andrew Boguta, czyli newsy dnia dzisiejszego 07-08/04/2011

1. D. Williams nie zagra w dzisiejszym spotkaniu NETS vs KNICKs, jak rowniez do konca sezonu. Powodem jest kontuzja nadgarstka. D-Will od czasu transferu gral z bolacym nadgarstkiem. Jak sie okazalo kontuzja jest na tyle powazna, ze zawodnik Nets bedzie musial przejsc operacje i ma byc gotowy do gry na przyszly sezon.

2. W tym samym meczu nie zagra dzisiaj Amare Stoudemire borykajacy sie z skreceniem kostki. Pod znakiem zapytania stoi tez wystep innego zawodnika Knicks – C. Billupsa.

3. Prawdopodobnie do gry w meczu Heat vs Bobcats wroci D. Wade po stluczeniu uda. Gracz Miami bral udzial w piatkowym porannym treningu przed meczowyn.

4. Koniec sezonu dla Andrew Boguta. Odnowila mu sie kontuzja lokcia, ktorej nie wyleczyl od tamtego sezonu i teraz bedzie musial przejsc operacje.

5. Detroit Pistons maja nowego wlasciciela. Zostal nim Tom Gores, amerykanski milioner.

6. Steve Nash moze dzisiaij nie zagrac w meczu Suns vs Hornets. Powodem jest problem z sciegnem udowym, ktory ujawnil sie przy okazji grypy, ktora Nash ostatnio przechodzil.

Update 22:56
7. Andrew Bynum nie wzial udzialu w treningu przedmeczowym z powodu objawow grypy. Jego udzial w meczu z Portland jest niewiadomy.

Update 00:56
8. W meczu Celtics vs Wizards prawdopodobnie nie zagra Jeramaine O’Neal.