Archiwa kategorii: NBA

Chicago Bulls vs Boston Celtics czyli zapowiedź playoffs

Chicago Bulls (58-20) na swoim parkiecie wygrali dzisiejszej nocy z Boston Celtics (54-24) 97:81. Mieliśmy przedsmak tego co będzie działo się na parkiecie i kto jest aktualnie pierwszą siłą na wschodzie. Byki jako jedyny zespół w NBA w ostatnich 10 meczach wygrali aż 9 spotkań, przegrywając tylko jedno.
C’s jeszcze na początku 3Q utrzymywali z Bulls wyrównaną grę w drugiej minucie prowadząc 49:48. Od tego momentu wszystko się zmieniło. Chicago odskoczyło od Bostonu robiąc run 10:0 -> 58:49. W tym czasie widać było jak nieskutecznie grają goście. Rajon Rondo nie trafił będąc sam na sam z koszem, później zebrał piłkę, ale został zablokowany przez Denga. Piłkę po bloku złapał Allen, która na koniec trafiła do J. O’Neala by ten grając tyłem do kosza z Boozerem skutecznie przestrzelił. Celtics grali długie akcje, ale po których ich dorobek punktowy wcale się nie zwiększał. W C’s nie istniała też obrona, co Byki wykorzystywały niemiłosiernie, a w ich drużynie z wyjątkiem O. Asik’a punktowali wszyscy gracze. Celtowie zagrali wczoraj na bardzo niskiej skuteczności trafiając tylko 2/10 rzutów za trzy punkty. Nie istniał Ray Allen, który w pierwszej połowie oddał tylko 4 rzuty, a za trzy przestrzelił wszystkie trzy próby, Paul Pierce zaliczył 1/5 za 3, a Baby Davis zanotował 8 pkt. trafiając tylko 1 rzut z gry na 8 oddanych (zrekompensował się w rzutach wolnych 6/6). Chicago prowadzone przez  D.Rose’a (3o pkt. – 10/16 x2, 2/5 x3 i fenomenalne 10/10 x1) zagrało wczoraj jedno z lepszych spotkań. Zdobyte w trzeciej kwarcie prowadzenie systematycznie powiększali i w najlepszym wygrywali 18 punktami.
Bulls są w życiowej formie. Wczoraj z pola 3 sekund trafili 44 punkty, przy zaledwie 22 Celtics co pokazuje jak bardzo Boston brakuje rasowego centra. Pozytywnym aspektem wczorajszego meczu dla Boston jest fakt, że J. O’Neal gra coraz lepiej powoli się rozkręcając, ale czy zdąży z formą na playoff? Tego nie wie nikt, ale wiem, że z taką formą Chicago może być gotowe na walkę w finale.
Teraz już chyba nikt nie wątpi, że D. Rose ma w tym sezonie największe szanse na zdobycie MVP.

Nie należę do grona fanów Rose’a (powoli się do niego przekonuje), ale trzeba mu oddać, że wjazdy pod kosz ma naprawdę świetne.

Q.Richardson i D.Howard zawieszeni – informacje 06-07/04/2011

1. NBA zawiesiła Q. Richardsona na dwa spotkania, a D. Howarda na jedno. Quentin Richardson w meczu z Bobcatson uderzył/popchnął G. Henderson’a, natomiast Howard otrzymał 18 faul techniczny za rzucenie piłką i to automatycznie kosztowało go zawieszenie na jeden mecz. Pod tym linkiem - http://espn.go.com/video/clip?id=6302503 można zobaczyć za co gracze Orlando otrzymali zawieszenia.

2. Brook Lopez w meczu z Detroit rzucił 39 punktów – to najwięcej w jego karierze.

3. Phil Jackson jednak zakończy karierę trenerską po tym sezonie?
http://www.nba.com/lakers/news/110407philjackson_areflection.html

4. George Karl – trener Denver Nuggets – powiedział, że w pierwszej rundzie playoffs wolałby zmierzyć się z Dallas Mavericks niż z Oklahoma City Thunder, ponieważ OKC są atletycznie podobnie do Nuggets oraz mają dwóch świetnych zawodników: Durant’a i Westbrook’a (via ESPN).

5. Derek Fisher jako Prezes Unii Graczy NBA zaproponował, aby – jeśli lockout dojdzie do skutku – w jego czasie zawodnicy uczestniczyli w grach charytatywnych. Największą problemami określił jednak kwestie organizacyjne, którymi w czasie sezonu zajmuje się liga NBA, a są to: organizacja hali, sędziów, obsługi meczowej, ochrony czy transportu. Dojdą jeszcze inne problemy takie jak co z kontuzjami zawodników i co za tym idzie z ich kontraktami? Kto i jak będzie sprzedawał bilety? Kto będzie sponsorem? Jak widać przeciwności jest wiele, jednak cel szczytny, a pomysł Fishera świetny. Jeśli więcej (ciągle mając nadzieję, że tylko jeśli) dojdzie do lockout’u to mam nadzieję, że ten pomysł zrealizują.

6. Doc Rivers powiedział, że Shaq będzie gotowy do gry na playoffs, ale nie podał konkretnej daty.

Gortat najlepszy w Suns, Heat przegrywają z Bucks, a Lakers przegrywają 3 raz z rzędu

PHX 108:98 MIN
Marcin Gortat uzyskał najlepszy wynik w zespole rzucając 20 punktów i zbierając 16 piłek występując kolejny raz w pierwszej piątce Suns. Tym samym zaliczył swoje 22 double-dobule w sezonie. Timberwolves grali bez kontuzjowanego Kevin’a Love. Po dzisiejszej przegranej (i wygranej Cavs) stało się to o czym pisałem wczoraj – zespół z Minneapolis z bilansem 17-62 spadł na ostatnie miejsce tabeli NBA. Wolves przegrali swoje 12 spotkanie z rzędu. Phoenix kontrowali przebieg spotkania wygrywając każdą kwartę z wyjątkiem 2, w której był remis 30:30. W 1Q, 3Q i 4Q trafili po 26 oczek. Oddali aż 23 rzuty za trzy z czego trafili tylko 5 = 22% skuteczność. Najwięcej – 5 rzutów oddał Vince Carter trafiając tylko jeden. Vince potrafi rzucać za trzy tylko z trafianiem jest gorzej. Najwyższą średnią za 3 – 42% skuteczności osiągnął w ostatnim sezonie gry dla Nets. W tym sezonie tafia 36% procent rzutów za linii 7,24 m. Grający w pierwszej piątce Channig Frye nie zdobył żadnego punktu i miał jedno że słabszych spotkań w sezonie. Frye nie doszedł jeszcze do pełni kontuzji i nadal gra z ochraniaczem na bark. Również Robin Lopez nie trafił żadnego rzutu 0/3 grając zaledwie 6 minut. Odkąd Marcin Gortat wychodzi w s5 Phoenix, Lopez nie może się odnaleźć, a to pokazuje, że Robin nie potrafi grać z ławki.
Suns mają w tej chwili 2 porażki oraz 1 wygraną w czasie 8-mio meczowego wyjazdu.

LAL 87:95 GSW
Lamar Odom powiedział o poprzednim meczu, że było to najgorsze spotkanie Lakers w tym sezonie. Ciekawe co powiedział o meczu z Warriors. Jeziorowcy przegrali trzecie spotkanie z rzędu. Pomimo tego, że wygrali pierwszą i ostatnią kwartę to odniosłem wrażenie, że Lakers odpuścili 4Q. Decydującym momentem była końcówka drugiej kwarty w której GSW odskoczyli LAL na 5 punktów wygrywając po pierwszej połowie 43:38. Zdobyte w pierwszej połowie prowadzenie dowieźli do końca spotkania. Obydwa zespoły trafiły po 16 rzutów osobistych z tymże Golden State chybili jedyni 3 rzuty, a LA aż 11, dodatkowo trafili tylko 5 rzutów za 3 na 19 oddanych. Lakers w ostatnich trzech meczach są 0-3. Po pierwszej porażce Kobe jako przyczynę przegranej powiedział krótko “Turnovers” – w tych trzech przegranych spotkaniach Jeziorowcy tracili średnio 18 piłek podczas, gdy w ośmiu wygranych meczach z rzędu notowali 9,5 straty, czyli praktycznie o połowę mniej. LA są obecnie na 2. miejscu w konferencji zachodniej i na 3. ogólnie i powinni teraz wygrać wszystko, aby nie dać wyprzedzić się Bostonowi.

MIL 90:85 MIA
Heat nie potrafiło wygrać na swoim parkiecie z Milwakuee Bucks bez kontuzjowanego D. Wade’a. Buck po pierwszej połowie prowadzili 5-cioma punktami 45:40. Miami dopiero w 3Q doszło Milwakuee na remis. Koniec 3Q – 63:63. Końcówka trzeciej i początek czwartej kwarty to gra punkt za punkt. Na 6,5 minuty do zakończenia spotkania Miami wyszło prowadzenie 77:73. Wtedy Bucks robiąc run 10:2 – 83:79. W czasie pogoni Bucks, Miami nie zdobyło punktów z gry przez ok. 5 minut, trafiając jedynie rzuty wolne. Milwakuee zrobili całkowity run 17:8 i dzięki dobrej grze w obronie oraz skutecznej w ataku w crunch time mogli wygrać z Heat.
Drużyna gości we wczorajszym spotkaniu trafiła 15 rzutów wolnych na 15 oddanych notując 100% skuteczność!
Przy okazji kolejnej przegranej Bobcats, Bucks awansowali na 9. miejsce w konferencji wschodniej.

DEN 104:96 DAL
LAC 108:112 OKC
Oklahoma (4.) i Denver (5.) wygrały swoje wczorajsze spotkania. Obydwa zespoły w ostatnich 10 meczach wygrali 7 razy i przegrały 3-krotnie. Oklahoma jest tuż za Dallas i jeśli Mavs przegra kolejne spotkanie, a Thunder wygrają wtedy będą mieć taki sam bilans 53-26.
Denver jest w tej chwili na 5. miejscu z bilansem 48-30 i ma czysto teoretyczne szanse zostać wyprzedzonym przez New Orleans (6.) lub Portland (7.), którzy są 45-33. Patrząc jednak na formę w jakiej są w tej chwilli Nuggets, nie dadzą się wyprzedzić i zostaną na 5. miejscu. Dzięki temu w pierwszej rundzie zagrają z 4. Oklahomą. Oba zespoły to trudni oraz wymagający przeciwnicy, dlatego jeśli trafią na siebie to może być to najlepszy pojedynek pierwszej rundy playoffs. Denver od czasu odejścia C. Anthony do Nowego Yorku są 17-5 i wydaje się, że lepiej grają bez Melo niż z nim

SAC 92:124 SAS
Spurs pewnie po raz trzecie z rzędu wygrali swój mecz od drugiej połowy kontrolując wynik. Po pierwszej połowie prowadzili jedynie dwoma punktami, ale w 3Q zdobyli przewagę 22 punktów, w czwartej systematycznie ją powiększając do 32 punktów.
San Antonio oprócz swojego pierwszego składu, czyli “starej gwardii” Duncana, Parkera, Ginobiliego, Jeffersona oraz McDyess’a, którzy w większości graja dobre spotkania, mają jeszcze świetne zaplecze młodych zawodników. Hill, Neal, Green, Blair i Bonner stanowią drugą piątkę, która w wielu spotkaniach pokazuje się lepiej niż pierwsza piątka Spurs.
Ostrogi z bilansem 60-19 są na 1. miejscu w konferencji zachodniej i w całej lidze. To miejsce wydaje się być nie zagrożone. Zespołem, który jest mógłby powalczyć o 1. miejsce jest Chicago Bulls 57-20 będące na 1. miejscu konferencji wschodniej i 2. w całej lidze.

ORL 111:102 CHA
WAS 112:136 IND
NYK 97:92 PHI
CLE 104:96 TOR
NJN 109:116 DET
HOU 93:101 NOH

Co Gregg powiedział Marcinowi?

Jeśli ciekawi Was co powiedział Greg Popovich Marcinowi Gortatowi w meczu PHX vs SAS – konkretnie po akcji z wideo poniżej – to wyjaśnienie znajdziecie pod filmem. MG odpowiedział na swoim twitterze użytkownikowi o nicku @iminol




“smieszna historia…. Chcial krokow a ja powiedzialem ..trenerze lejecie na s 25 punktami i jeszcze chcecie krokow. Powiedzialem..masz racje sorry dobrze zdobyte punkty. Powiedzial sedziemu nic sie nie stalo dobry ruch w ataku.”



Teraz już wiemy, że Trener Spurs wcale nie nakrzyczał na Marcina Gortata jak to niektórzy sugerowali. On po prostu docenił akcję Polaka i chciał móc chwilę porozmawiać z Marcinem.

Informacje dnia 05-06/04/2011

1. Deron Williams (New Jersey) nie zagra dziś w meczu przeciwko Detroit i być może już w ogóle do końca sezonu.

2. Dwayne Wade (Miami) zgodnie z wcześniejszymi doniesieniami nie wystąpi w dzisiejszym meczu z powodu bólu uda. Jego miejsce w S5 Miami przeciwko Milwakuee zajmie James Jones.

3. W meczu Phoenix vs Minnesota nie zagra Kevin Love (Minnesota), ale do gry w pierwszej piątce jest już gotowy Darko Milicic (Minnesota).

4. Timofey Mosgov (Denver) z powodu skręcenia kostki nie będzie mógł grać przed 10-14 dni.

5. Ben Wallace (Detroit) zastanawia się czy nie zakończyć kariery po tym sezonie.

6. LeBron James nabył pakiet mniejszościowy akcji Liverpool FC przez co stał się jednym z właścicieli klubu Liverpool.

7. Jest szansa, że Shaq może wrócić do Bostonu w niedzielę na mecz z Miami – powiedział Doc Revers.

21 double-double Gortata, Bynum career high 23 zbiórki – przegląd niektórych gier 05/04/2011

PHX 94:97 CHI
Suns przegrali swoje drugie z rzędu, a siódme spotkanie na ostatnich 10 meczów kolejny raz pokazując jak przegrywa się mecz w dwóch pierwszych kwartach. Phoenix odnieśli porażkę, podczas gdy Vince Carter był top scorer w swojej drużynie trafiając 23 oczka (raz wtóry moja teoria się sprawdziła, tj. gdy Vince Carter rzuca najwięcej pkt w drużynie – Słońca przegrywają). Marcin Gortat zdobył 10 pkt. i zebrał 13 zbiórek zaliczając swoje 21 double-dobule w tym sezonie. Steve Nash dołączył do zespołu po nieobecności spowodowanej grypą i zaliczył aż 16 asyst. W obu drużynach z wszystkich grających zawodników nie punktowaliChicago prowadzi 96:92 po celnym rzucie z półdystansu D.Rose’a na 33 sekundy do końca meczu. Odbicie piłki przez Suns, Carter wbiega pod kosz, trafia i mamy 96:94 dla Bulls. Na 13 sekund do końca K.Korver jest faulowany, trafia 1/2 rzut wolny. Byki prowadzą 3 punktami 97:94. Nash rozgrywa piłkę i wydawałoby się, że będzie szukał jakiegoś gracza za linią 3 pkt. on jednak robi “wjazd na kosz” i podaje za plecami do Gortata (Chicago prawie ją przechwyciło), ten jednak nie trafia. Piłkę probówał dobijać jeszcze Carter, ale bezskutecznie. Gdy Nash wbiegał pod kosz C. Frye uwolnił się od Rose’a i czekał na podanie na prawym skrzydle. Dziwi mnie decyzja Nash’a, ponieważ rzut za 2 pkt. nic nie dawał Suns, więc oddanie piłki na skrzydło do Frye’a byłoby logiczne. Być może liczył na akcję 2+1, jednak oczekiwanie na faul przy rzucie za 2 pkt. jest większym ryzykiem niż rzut za trzy, ponieważ gdyby trafili 3 punkty to byłby remis. Bulls wiedzieli, że rzut za 2 pkt. nic nie daje Phoenix, więc myślę, że o faul byłoby ciężko.
Słońca są w tej chwili w czasie wyjazdowego tournee obejmującego 8 spotkań i jak narazie mają bilans 0-2. Byki wygrały czwarte spotkanie z rzędu i z bilansem 57-20 zajmują 1. miejsce na wschodzie i 2. miejsce w całej NBA.

UTA 86:85 LAL
Lakers przegrali drugi raz z rzędu po świetnej serii 9-1 oraz bilansie 17-1 w marcu, natomiast Utah przerwało serię 8 przegranych nie mogąc wygrać od 16 marca.
Jazz do zwycięstwa poprowadzili G. Hayward oraz P. Millsap zdobywając po 22 punkty. Mecz był wyrównany pod względem zbiórek, asyst, strat czy nawet skuteczności rzutów z półdystansu. Jeśli chodzi o trójki to Utah trafili 38,5% rzutów, a Lakers jedynie 20%, natomiast rzutów wolnych  56,5% oraz 70%. Los Angeles podobnie jak w poprzednim meczu z Denver, prowadziło nawet 10 punktami, by na koniec prowadzenie roztrwonić przewagę i przegrać mecz. Gdy Utah prowadziło w końcówce 5 punktami Kobe po niecelnym rzucie Gasola wykazał się dużym zacięciem, złapał bezpańską piłkę i szybko trafił za trzy. Niestety w następnej równie błyskawicznie przestrzelił rzut za trzy nie trafiając nawet w obręcz, a mógł spokojnie podać do Gasola, który uwolnił się po pic’n’rollu i był sam w pomalowanym. Dalej Utah trafiło tylko jeden rzut wolny – 85:82. Kobe i Gasol zagrali pic’n’roll, Pau został sam, a Bryant kryty przez dwóch zawodników trafił za trzy! Był remis 85:85, a do końca 16 sekund. Przed ostatnią akcją Lakers, Jazz prowadzą 86:85 po jednym celnym rzucie osobistym. Lakers wybijają piłkę, podanie do Bryanta. Kobe miał aż 6 sekund na oddanie rzutu. Niestety po zwodzie, przy próbie rzutu piłka wyślizgnęła mu się z rąk i tym samym LA przegrali jednym punktem.
Andrew Bynum i Pau Gasol – obydwaj z problemami z kostką – zagrali dobre spotkanie. Pau trafił 19 pkt. zebrał 5 piłek, zaliczył 3 asysty i 2 bloki, a Andrew rzucił 12 oczek, zablokował 4 rzuty i miał 23 zbiórki bijąc tym samym rekord swojej kariery pod względem ilości zebranych piłek w meczu.
Druga porażka z rzędu i to druga u siebie. Lakers z bilansem 55:20 zajmują 2. miejsce w konferencji zachodniej i również 2. ogólnie nie mając realnych szans na przegonienie San Antonio. Po prawej stronie zdjęcie, które zostało zrobione po ostatniej akcji Kobe’go. Ciekawe co sobie pomyślał. Źródło: lakers.com

PHI 82:99 BOS
Druga przegrana z rzędu 76ers i zarazem druga wygrana z rzędu Celtics. Po przegranej 1Q Boston wziął się do roboty i wygrał pewnie pozostałe trzy kwarty, jak i całe spotkanie. W S5 C’s na pozycji centra wyszedł J. O’Neal i poradził sobie całkiem nieźle zdobywając 9 punktów i dając dużo dobrych zasłon. Świetnie zagrał Rajon Rondo, który miał 13 asyst i 16 punktów (niestety jak zwykle na słabej skuteczności). Celtics udało się osiągnąć ponad 50% FG, jednak popełnili aż 15 strat. Wczorajsze zwycięstwo było ważne dla Celtów. Dzięki niemu wrócili na 2. miejsce w konferencji wschodniej. Na pewno będą chcieli je utrzymać, ale żeby to zrobić będą musieli wygrać w czwartek z Chicago Bulls, dwa razy z Wizards, z Heat oraz na koniec z New York Knicks.

SAS 97:90 ATL
Bez kontuzjowanego Josh’a Smith’a Atlanta uległa u siebie ekipie z San Antonio. Ostrogi po ciężkiej serii 6 przegranych wygrali drugi raz z rzędu. Przez 1Q nic nie wskazywało na to, że Jastrzebię przegrają mecz. Po 1Q Atlanta prowadziła 21:16, a po pierwszej połowie 45:43. Jednak druga połowa to świetna gra w wykonaniu trójki Duncan-Parker-Ginobili. Trafili razem 17/18 osobistych, a Duncan dorzucił do tego wysoką skuteczność FG – 75%. Spurs wygrali z Hawks przede wszystkim na tablicach zbierając 39 piłek, przy 25 gospodarzy, co daje różnice aż 14 zbiórek. Co ciekawe San Antonio trafiło wczoraj tylko jeden rzut za 3.
Ostrogi dzięki ostatnim zwycięstwom umocnili się na pozycji lidera w NBA i pokazali, że nadal trzeba ich zaliczać do grona faworytów do mistrzowskich pierścieni.

CHA 89:99 CLE
MIN 105:107 MIL
Wczorajszą przegraną Charlotte Bobcats pozbawili się zupełnie możliwości prześcignięcia Indiany i gry w playoffs. Cleveland Cavaliers jest w tej chwili na ostatnim miejscu w lidze, a zaraz przed nimi jest Minnesota Timberwolves mając ten sam bilans przegranych, ale o jedno zwycięstwo więcej. Patrząc jednak na ostatnie statystyki Cavs mają szansę uciec z ostatniego miejsca na rzecz Wolves, bowiem w ostatnich 10 spotkaniach Cleveland wygrało 3 z nich, natomiast Minnesota przegrała 11 ostatnich gier.

SAC 104:101 HOU
Liczby pokazujące wczorajsze spotkanie tych drużyn wyglądają bardzo ciekawie. Kings rzucili w 1 i 3Q po 28 punktów, a w 2 i 4Q po 24. Gdy Kings rzucali po 24 pkt. wtedy Rockets rzucali 28 punktów czyli w kwartach drugiej i czwartej, a w 4Q 27 (więc prawie 28). Houston przegrało spotkanie w kwarcie drugiej rzucając tylko 18 punktów przy 28 Sacramento.  Kings mają niesamowity finisz. Grając z przeciwnikami notowanymi wyżej do siebie (wyjątek Minnesota) na 10 ostatnich spotkań potrafili wygrać 7, przegrywając jedynie 3. Jest to bardzo dobry wynik, tak sam jak Oklahoma, Denver czy Orlando.
Szkoda tylko, że dobra gra przyszła na sam koniec sezonu, jednak Kings mogą pozytywnie patrzeć w przyszłość i powoli zaczynać przygotowania do przyszłego sezonu.

MIL 72:78 ORL
DET 105: 107 WAS
TOR 118:131 NYK
LAC 82:81 MEM
OKC 101:94 DEN
GSW 108:87 POR

DWade ze stłuczonym udem, Doc Rivers myśli o przerwie

1. Omri Casspi chce odejść z Sacramento. W ciągu ostatnich 7 gier w czterech siedział na ławce nie wchodząc ani na chwilę na parkiet. Casspi napisał:

“Ciągle nie wiem czy na pewno rozstanę się z Kings. Mam kontrakt, kocham fanów Kings, miasto, właściciela klubu i generalnego menadżera. Jednak sprawy nie zawsze układają się po naszej myśli”

2. D. Wade być może opuści dzisiejszy mecz z powodu stłuczonego prawego uda w meczu z NJN. LeBron skomentował prawdopodobną nieobecność Wade’a:

“He knows at this point he doesn’t have to push it. We need him more later than we do now.”

3. Doc Rivers myśli o przerwie w byciu trenerem (via Kurt Helin). Miał odejść z C’s już przed tym sezonem, jednak w ostatniej chwili został w Bostonie. Coach Rivers mówi, że chciałby sobie zrobić przerwę, aby więcej czasu być z rodziną, być “normalnie” ojcem, ale również dla zdrowia oraz po to by naładować swoje “baterie”. Big 4 czyli Allen, Garnett, Pierce i Rondo w takim składzie zostaną jeszcze przez kolejny sezon i chcą grać pod wodzą Riversa. Natomiast syn Coacha C’s rozpoczyna swój pierwszy rok na uczelni Duke i Doc miałby okazję, aby być “bardziej” dla swojego syna. Rivers stoi przed trudnym wyborem. Prawdopodobny lockout w NBA może mu pomóc w podjęciu decyzji.

4. C. Boozer i J. Noah z Chicago Bulls uczestniczyli w przedmeczowym treningu. Boozer zagra na pewno, Noah również ma być gotowy.

5. Josh Smith z Atlanty nie zagra w dzisiejszym meczu z San Antonio. Powód: zwichnięcie prawej kostki.

6. Mike D’Antoni po poniedziałkowym treningu Knicks potwierdził, że po tym sezonie chciałby pozostać z drużyną NYK.

“I love what I do. I like my guys so it’s all good.
Again, I’m not focused on that per se [but] hypothetically … I’d love to.

7. Bynum i Gasol potwierdzili, że dzisiaj czują się bardzo dobrze i że zagrają w dzisiejszym meczu przeciwko Utah.

Shaq może wrócić w piątek! Krstic i Murphy już dzisiaj

W poniedziałkowych treningach wzięli udział wszyscy zawodnicy Celtics łącznie z N. Krsticem i T. Murphym, ale z wyjątkiem Shaq’a. Prawdopodobnie Krstic i Murphy zagrają już dzisiaj z Philadephią. Shaq mógłby wystąpić w spotkaniu pod koniec tygodnia czyli najpewniej z Wizards, jednak C’s muszą się zastanowić czy O’Neal i zespół tego potrzebują, czy może korzystniej byłoby oszczędzać Shaq’a tak, aby mógł więcej grać w playoffs. Oto co powiedział Doc Rivers o Shaq’u (za stroną http://www.greenstreet.weei.com/):

“He may play at the end of the week,”
“We’re just not sure yet. If that’s what it requires. We’re going to do whatever they tell us is required. Other than that, I would love to play him, honestly, a couple of game.”

Poniżej reakcja Celtów na kontuzję S. O’Neal’a:

10 dni do końca sezonu, NBA Green Week

1. Do końca sezonu regularnego pozostało 10 dni. Ostatnie mecze zostaną rozegranego 13 kwietnia. Playoffy rozpoczną się 16 kwietnia.

2. W NBA rozpoczął się wczoraj “zielony” tydzień > www.nba.com/green/. Będzie trwał w dniach 3-10 kwietnia. NBA Green jest częścią programu NBA Cares i ma na celu propagowanie ekologicznego stylu życiu, recyklingu i ochrony środowiska. Na parkietach w halach drużyn zostało naklejone logo NBA Green (po lewej stronie), a zawodnicy noszą koszulki z logo i napisem “NBA Green”.

3. Rudy Fernandez obchodził wczoraj 26-te urodziny. Oto jaki prezent dostał.

4. Do The Naismith Memorial Basketball Hall of Fame w 2011 nominowani zostali: Teresa Edwards, Tara Vanderveer, Arvydas Sabonis, Tex Winter, Reece “Goose” Tatum, Artis Gilmore, Herb Magee, Chris Mullin, Dennis Rodman oraz Tom “Satch” Sanders.

5. Lou Williams z 76ers nie zagra do końca sezonu regularnego. Powodem jest kontuzja, której doznał w sobotę – naciągnięcie ścięgna udowego.

6. Nenad Krstic (po kontuzji) ma dołączyć do kolegów z Bostonu i zagrać we wtorek w meczu z 76ers.

7. Bynum powtórzył swoje słowa z wczoraj, że z kostką wszystko jest w porządku. Trenował dzisiaj normalnie, bez bólu w kostce. Trener LA Phil Jackson powiedział o Bynumie “pretty good today in practice in limited work”. Bynum wyjdzie jutro w S5 przeciwko Utah.

8. Phil Jackson powiedział o kontuzji Gasola, że wygląda to bardzo optymistycznie. Rozmawiał z nim i stwierdził, że Pau jest pozytywnie nastawiony i pełen energii. Gasol powiedział, że jeśli rezonans pokaże dobre wyniki to powinien być gotów do gry przeciwko Utah. Dodał, że czuje się zdecydowanie lepiej niż wczoraj.

9 . Carmelo Anthony i Zach Randolph zostali wybrani graczami tygodnia.

10. Joahim Noah powiedział, że czuje się zdecydowanie lepiej. Wziął dzisiaj udział w treningu i być może zagra jutro w meczu przeciwko Phoenix.

11. We wtorkowym spotkaniu Nets vs Wolves pewnym punktem, który wystąpi w meczu z S5 jest jedynie Brook Lopez. Humphries, Williams, Morrow i James są kontuzjowani. Williams jako jedyny wziął udział w treningu, ale tylko w części “non-contact”.